cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Reklama
pokaż wszystkie artykuły
Wywiady i Opinie
Jaki jest problem z Romanem Dmowskim?
Roman Dmowski doczekał się już ronda, pomnika, a za niedługo, na spółkę z Ignacym Janem Paderewskim, będzie patronował Instytutowi Myśli Narodowej. Mimo coraz bardziej widocznych form kultu, przywódca Narodowej Demokracji wciąż wzbudza kontrowersje. Co zatem tak oburza w tej postaci?
Jakub Wojas
Wtorek, 11.02.2020
Krótkie są momenty, czyli nieświęci nobliści
Tegoroczne rozdanie nagród Szwedzkiej Akademii bez wątpienia będzie długo w naszym kraju wspominane. Po ponad dwudziestu latach polska autorka dostała literackiego Nobla, co w tej dziedzinie plasuje nas w światowej czołówce.
Jakub Wojas
Środa, 20.11.2019
Jak wyglądał staropolski harem?
Rozmawiam z drem hab. prof. nadzw. Waldemarem Bednarukiem, współautorem i konsultantem powieści historycznej „Harem”, która ukaże się 17 lipca nakładem Wydawnictwa Harde. Splatające się na kartach książki losy spadkobiercy fortuny Zamoyskich i wnuka pierwszego ordynata – Jana zwanego Sobiepanem, i głównej bohaterki, wiejskiej dziewuszki sprzedanej do magnackiego haremu, są pretekstem do pokazania historycznych faktów i barwnej obyczajowości XVII-wiecznej Rzeczypospolitej, czasów królowania Jana II Kazimierza Wazy, potopu szwedzkiego i zmagań z turecką potęgą, a także rozkwitu renesansowego miasta idealnego – Zamościa. Jest tu namiętna miłość, odważna erotyka i opowieść z zaskakującym zakończeniem. Pasjonująca lektura dla miłośników historii, a także fanów romansów.
Waldemar Bednaruk
Środa, 17.07.2019
Czy marszałkowi Śmigłemu-Rydzowi powinno się stawiać pomniki?
W przypadku niektórych historycznych postaci można powiedzieć, że los pokarał ich zbyt długim życiem. Gdyby taki Władysław Gomułka zmarł w 1957 roku, to zapewne do dziś byłby patronem wielu ulic i placów. Gdyby Józef Zajączek zginął gdzieś w czasie wojen napoleońskich, to mógłby stawać ze swoją legendą w konkurach z Janem Henrykiem Dąbrowskim. Podobnie z Edwardem Śmigłym-Rydzem. Gdyby nie dożył nieszczęsnego 1939 roku, to miałby dziś zapewne niejeden pomnik.
Jakub Wojas
Sobota, 13.07.2019
pokaż wszystkie artykuły
Premium
Oby każde imperium kolonialne takie było..., czyli polski kolonializm we wschodniej Europie
W ostatnim czasie coraz częściej podnoszona jest kwestia tzw. polskiego kolonializmu. I nie chodzi tu wcale o posiadłości kolonialne lenna Rzeczpospolitej – Księstwa Kurlandii i Semigalii – na Karaibach i w zachodniej Afryce czy próby zawładnięcia Madagaskarem przez Maurycego Beniowskiego lub w II RP przez Ligę Morską i Kolonialną. Nie, tu rzecz się tyczy wielowiekowej polskiej dominacji na wschodzie. Sytuacja nie jest jednak tak zero-jedynkowa jak stronom tej dyskusji mogłoby się wydawać.
Jakub Wojas
Sobota, 15.02.2020
Czy „zdrada jałtańska” miała dla Polski jakiekolwiek znaczenie?
Słowo „Jałta” chyba dla większości Polaków kojarzy się przede wszystkim ze zdradą. To właśnie w tym czarnomorskim kurorcie nasi sojusznicy przypieczętowali powojenny los Polski jako części sowieckiej strefy wpływów. Jednak czy w ogóle wtedy istniała jakakolwiek szansa, by temu zapobiec?
Maciej Łuski
Wtorek, 04.02.2020
Pojawianie się i znikanie Polski na mapach, czyli dlaczego warto dobrze żyć z sąsiadami
Przyzwyczailiśmy się do myślenia, że państwo polskie ma już przeszło 1000 lat. Tymczasem w naszych dziejach były okresy znaczącej przerwy. Jak mawiał w filmie „Kamerdyner” hrabia von Krauss, Polska jest-nie ma-jest-nie ma. Pierwszy raz taki kołowrotek miał miejsce już XI stuleciu. Ponowne pojawienie się Polski na mapach było wynikiem kalkulacji geopolitycznej, która nie raz miała jeszcze o sobie dać znać.
Łukasz Marczyk
Wtorek, 30.07.2019
Potop szwedzki jako wojna religijna, czyli jak narodził się Polak-katolik
Według obiegowej opinii Polskę nie dotykały wojny religijne tak charakterystyczne dla krajów Europy zachodniej. Niestety, w rzeczywistości Rzeczpospolita tego zjawiska też doświadczyła. Przybyło ono do nas w formie słynnego potopu szwedzkiego, a jego jednym z najtrwalszych skutków stało się utożsamienie polskości z religią katolicką.
Antoni Bzowski
Piątek, 19.07.2019
Czy eksperyment wołyński mógł zapobiec rzezi wołyńskiej?
Od 1928 do 1938 roku województwo wołyńskie było poddane odmiennej od reszty kraju polityce narodowościowej. Przeważający w tym regionie Ukraińcy cieszyli się znacznymi przywilejami. Nawet w urzędach mówiący po ukraińsku przedstawiciel władzy zasiadał w gabinecie, gdzie wisiał portret Marszałka Piłsudskiego i atamana Petlury. I pomimo tego, to właśnie w tym miejscu, w 1943 roku przeprowadzona została ludobójcza rzeź.
Maciej Łuski
Czwartek, 11.07.2019
Podręcznik psychiatrii dla dysydentów, czyli jak (nie) rozmawiać z sowieckim psychiatrą
W komunizmie z zasady wszystko stanowi własność kolektywu. Również to, co wydawałoby się czymś najzupełniej prywatnym, czyli myślenie. Powinno ono podlegać ścisłej kontroli i być dostosowane do norm panujących w społeczeństwie. A co się stanie, jeśli pojawi się w nim „myślozbrodniarz"?… Niechybnie jest to agent obcego mocarstwa lub też… człowiek psychicznie chory.
Aleksandra Liszka
Sobota, 06.07.2019
Traktat wersalski – porażka polskiej dyplomacji?
28 czerwca 1919 roku w Sali Lustrzanej pałacu w Wersalu podpisano traktat oficjalnie kończący, jak się dopiero miało okazać, I wojnę światową. Z ulgą nie odetchnęli jednak wszyscy. Najważniejsi przywódcy Ententy – być może tak, ale spora część delegatów wyjeżdżała z Paryża z mieszanymi uczuciami. W tym niemałym gronie byli również Polacy.
Jakub Wojas
Piątek, 28.06.2019
Czy Michał Korybut Wiśniowiecki był najgorszym polskim królem?
Choć król Michał I Wiśniowiecki nie był ani okrutny, ani państwo, którym rządził nie było w stanie całkowitego upadku, to historia nie najlepiej go zapamiętała. Głównym zarzutem wobec tego monarchy jest to, że był po prostu głupi. Zapomina się jednak, że Polska nie była monarchią dziedziczną i taki władca nie był darem niebios, a wyrazem woli wyborców.
Maciej Małyniuk
Środa, 19.06.2019
pokaż wszystkie artykuły
Historia na ekranie
pokaż wszystkie artykuły
Za i przeciw
II wojna światowa – wielka polska klęska
Gdy 8 maja 1945 r. na ulicach Paryża czy Londynu ludzie tańczyli ze szczęścia, a nad ich głowami strzelały korki od szampana i fajerwerki, to w Polsce ta sama radość była podszyta niepokojem i ciągłym strachem o dalszą przyszłość. Dla wielu bowiem wojna trwała nadal, a ta jej część, która się właśnie się kończyła była okupiona potężnymi stratami.
Łukasz Gajda
Wtorek, 08.05.2018
Czy Polska może się uważać za zwycięzcę II wojny światowej? Mimo wszystko, tak
Zgoda, II wojna światowa była dla Polski wielkim kataklizmem, lecz nie powinniśmy ustawiać się w roli wyłącznie ofiar tego konfliktu, gdyż to umniejsza nasz wkład w zwycięstwo nad III Rzeszą. Przede wszystkim zbyt często zapominamy, że była to wojna z Niemcami i z tej perspektywy wygraliśmy wszystko, co było do wygrania.
Michał Zoń
Niedziela, 22.04.2018
Czy Kazimierz Wielki zasłużenie nosi przydomek „wielki”? Argumenty przeciw
Nazwanie Kazimierza Wielkiego, „wielkim” właśnie było dużo na wyrost. Jego dokonania to skutek w znacznej mierze dobrej koniunktury, a on sam wiele okazji zmarnował i popełnił sporo błędów. Nie powinien zatem nosić tego przydomka, gdyż…
Tomasz Boruta
Środa, 11.04.2018
Czy Kazimierz Wielki zasłużenie nosi przydomek „wielki”? Argumenty za
Król Kazimierz Piast jako jedyny w polskiej historii otrzymał przydomek „wielki”. I jak najbardziej zasłużenie! Spróbujmy wyliczyć jego zasługi, za które uznano go najwybitniejszym polskim władcą.
Łukasz Marczyk
Środa, 11.04.2018
pokaż wszystkie artykuły
Słynne cytaty i powiedzenia
pokaż wszystkie artykuły
Historie alternatywne
Szwedzki hegemon przy Rzeczpospolitej, czyli co by było gdyby Szwedzi zwyciężyli pod Połtawą
Bitwę pod Połtawą, choć nie brały w niej udziału wojska polskie czy litewskie, można uznać za jedną z najważniejszych batalii w naszej historii. Potęga rosyjska jaka z niej się wyłoniła zaczęła już zagrażać nie tylko pozycji Rzeczpospolitej w regionie, ale w ogóle istnieniu tego podmiotu. Ale czy inny wynik tego szwedzko-rosyjskiego starcia mógł cokolwiek zmienić?
Piotr Antoniewski
Poniedziałek, 08.07.2019
Trochę inne wskrzeszenie Polski, czyli co by było gdyby Niemcy wygrały I wojnę światową
Gdy w 1914 roku rozpoczynała się Wielka Wojna mało kto wierzył, że przyniesie ona Polsce pełną niepodległość. Niezwykłym zrządzeniem losu przegrali ją jednak wszyscy trzej nasi zaborcy, co w sumie obstawiał jedynie Józef Piłsudski. Ale czy gdyby konflikt ten potoczył się inaczej, to Rzeczpospolita odzyskałaby wolność?
Andrzej Jaworski
Poniedziałek, 12.11.2018
Geopolityczny błąd Sobieskiego, czyli niepotrzebna odsiecz wiedeńska
Bitwa pod Wiedniem, chociaż zwycięska, budzi niemałe kontrowersje. Co prawda nasze wojska pod wodzą Jana III obroniły austriacką stolicę i walnie przyczyniły się do załamania tureckiej potęgi, ale trudno dostrzec jakieś wymierne korzyści dla nas z tego wynikające. Co więcej, dzięki odsieczy Sobieskiego wzmocnili się przyszli zaborcy Rzeczpospolitej. Może zatem nie było warto?
Jakub Wojas
Środa, 12.09.2018
Skończmy to szybko! Co by było gdyby powstanie warszawskie trwało dwa tygodnie
W dyskusji na temat powstania warszawskiego najczęściej krąży się wokół pytania, czy musiało ono wybuchnąć? Jedni twierdzą, że było nieuchronne, inni że AK było wojskiem i wyraźny rozkaz zapobiegłby tragedii. Jest to dyskusja dość zero-jedynkowa, jakby decyzja o wybuchu była równoznaczna z zrównaniem Warszawy z ziemią, a zatrzymanie całej akcji pozwoliłoby na uniknięcie tego losu. Pomiędzy tymi dwoma skrajnościami istniały tymczasem opcje pośrednie, jak ta, że powstanie wprawdzie wybucha, ale zaraz się kończy.
Maciej Łuski
Środa, 01.08.2018
pokaż wszystkie artykuły
Rody i rodziny Rzeczypospolitej
pokaż wszystkie artykuły
Podróże
Pałac w Wilanowie – to co „europejskie” z tym co polskie
Jednym z pierwszych obrazów rzucających się w oczy po rozpoczęcia zwiedzania wnętrz wilanowskiego pałacu nie jest wcale król Jan III, lecz podobizna Stanisława Kostki Potockiego pędzla znakomitego Jacques Louisa Davida. To właśnie hrabia Potocki w 1805 roku jako właściciel tych dóbr dokonał wówczas rzeczy niespotykanej, mianowicie udostępnił swój pałac zwiedzającym. Zasługuje on na wspomnienie z jeszcze jednego ważnego powodu. Jest autorem dzieła pt. „Podróż do Ciemnogrodu” - utworu krytykującego twardy konserwatyzm, klerykalizm i zaściankowość. Zapewne mieszkańcy pobliskiego miasteczka Wilanów, zwanego przez niektórych nieprzypadkowo Lemingradem, podpisaliby się pod poglądami Stanisława Kostki.
Piotr Antoniewski
Sobota, 22.06.2019
Pałac w Kozłówce – rezydencja arystokratycznej drugiej ligi?
Każdy wielki ród arystokratyczny miał swoją siedzibę, która odzwierciedlała jego potęgę i znaczenie. Czasami było nawet kilka takich rezydencji - każda związana z inną z gałęzi danej rodziny. I tak Radziwiłłowie mieli m.in. Nieśwież i Ołykę, Potoccy - Tulczyn oraz Łańcut, Lubomirscy - Nowy Wiśnicz, a Zamoyscy – Kozłówkę.
Jakub Wojas
Czwartek, 23.05.2019
Łódź – miasto-moloch czy ziemia obiecana?
Niektórzy mówią, że Łódź ma za każdym razem nieszczęście w szczęściu. W XIX wieku był to wielki ośrodek przemysłu włókienniczego, imponująca metropolia, której jednak elity w większości nie były polskie, a przez to miasto znalazło się na uboczu życia publicznego po odzyskaniu niepodległości. W czasie II wojny światowej prawie w ogóle nie ucierpiało. Złośliwcy twierdzą, że szkoda, gdyż niegdyś piękne kamienice w rezultacie nie były remontowane od czasów Reymonta. Choć wielu nazywa Łódź po prostu brzydkim miastem, to mimo wszystko nie można powiedzieć, że nie tkwi tu wielki potencjał.
Szymon Zalewski
Niedziela, 09.12.2018
Ogrodzieniec - perła na szlaku Orlich Gniazd
Jakiś czas temu prezes Jarosław Kaczyński rzucił hasło odbudowy zamków Kazimierza Wielkiego. Niby fajnie by było zobaczyć odtworzone średniowieczne warownie, jednak spoglądając na zamek w Ogrodzieńcu można odnieść wrażenie, że akurat w tym wypadku ruiny są nie mniej dobre.
Paweł Lipiec
Poniedziałek, 15.10.2018
pokaż wszystkie artykuły
XX w.
pokaż wszystkie artykuły
XIX w.
pokaż wszystkie artykuły
XVIII w.
pokaż wszystkie artykuły
XVII w.
pokaż wszystkie artykuły
XVI w.
pokaż wszystkie artykuły
Średniowiecze
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Starożytność
pokaż wszystkie artykuły
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA