cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Reklama
pokaż wszystkie artykuły
Wywiady i Opinie
Białoruś – idealny sojusznik w lepszych czasach
Pomimo bliskości geograficznej, kulturowej i historycznej Białoruś jest dla wielu Polaków terra incognita. Jest to biała plama na wschodzie między Ukrainą a Litwą. Nie ciągną tu rzesze turystów z Polski. Nawet nostalgiczne wycieczki kresowe kierują się głównie na Lwów lub Wilno, pozostawiając Białoruś na uboczu.
Antoni Bzowski
Sobota, 08.08.2020
Ziemiaństwo to coś lepszego?
Anna Mieszczanek w swojej książce „Przedwojenni. Zawsze był jakiś dwór. Historia ziemian” zabiera nas w podróż do świata, którego już nie ma: majątków ziemskich, dworów i wybiegających z nich panienek. Tylko czy ten obraz jest prawdziwy?
Jakub Wojas
Niedziela, 19.07.2020
Ziemiaństwo, czyli świat w zupełnie lepszym stylu
W okresie PRLu wokół ziemiaństwa narosło wiele szkodliwych mitów – krwiopijcy, ciemiężący wynędzniałych chłopów, dbający jedynie o pomnażanie majątku i wielkopańskie zabawy. Tymczasem ziemiaństwo wraz z całą swoją kulturą wyrażało to co w polskim społeczeństwie najlepsze i życzyłbym sobie, żeby obecna klasa najbogatszych posiadała jej cechy.
Krystian Skąpski
Sobota, 18.07.2020
Co tak naprawdę powstało w wyniku Unii Lubelskiej?
„Iż już Krolestwo polskie i Wielgie Księstwo litewskie jest jedno nierozdzielne i nierożne ciało, a także nierożna ale jedna a spolna Rzeczpospolita, ktora się z dwu państw i narodow w jeden lud zniosła i spoiła” - ten fragment aktu Unii Lubelskiej z 1 lipca 1569 roku do dziś budzi spory wśród historyków i prawników.
Jakub Wojas
Środa, 01.07.2020
pokaż wszystkie artykuły
Premium
My I Brygada, lewacka gromada
I Brygadę Legionów Polskich otacza patriotyczny mit oddziału, który podobnie jak wiele innych ze sztafety walk o niepodległość można skojarzyć hasłem Bóg, Honor i Ojczyzna. Jednak prawdziwy obraz legionistów Piłsudskiego znacząco odbiega od patriotycznych wyobrażeń.
Jakub Wojas
Czwartek, 06.08.2020
Afera Księstwa Trubeckiego, czyli jak nie prowadzić polityki wschodniej
Lepszego początku panowania Władysław IV Waza nie mógł sobie wymarzyć. Już tak się utarło, że bezkrólewie to moment, który starają się wykorzystać wszyscy wrogowie Rzeczypospolitej. Podobnie po śmierci Zygmunta III Moskwa postanowiła odebrać, to co straciła przed kilkunastoma laty. Jednak srodze się przeliczyła. Wojna smoleńska ponownie pokazała, kto panuje w tej części Europy. Wydawało się wtedy, że Rzeczypospolita, której powierzchnia była wtedy największa w historii jest u szczytu potęgi. Dlaczego zatem po tak świetnym zwycięstwie pod Smoleńskiem Polacy i Litwini wykazali się wielką uległością wobec pokonanego wroga?
Jakub Wojas
Piątek, 24.07.2020
Bitwa pod Grunwaldem – litewskie zwycięstwo?
W Polsce za sprawą Jana Długosza utrwaliła się opinia o bitwie pod Grunwaldem jako niewykorzystanym zwycięstwie. Ale batalia ta nie była jednak jedynie zwycięstwem polskim, lecz także litewskim, a to już może zmieniać perspektywę. Dziś na Litwie bowiem ranga rocznicy tego wydarzenia jest być może nawet większa niż w naszym kraju. Czy zatem zaiste więcej korzyści z tej wiktorii wyciągnęło Wielkie Księstwo Litewskie?
Łukasz Marczyk
Środa, 15.07.2020
Kresy – źródło potęgi czy upadku?
Chociaż niemal cała moja rodziny wywodzi się z obszarów, które po II wojnie światowej znalazły się w granicach ZSRR, to praktycznie nigdy w domu nie mówiło się o tych terenach per „Kresy”. W tym kontekście padały raczej określenia „Wschód”: przyjechaliśmy ze Wschodu, oni też są ze Wschodu, tam na Wschodzie zostawiliśmy. To też słowo „Kresy” wydawało mi się zawsze sztucznym konstruktem, bo gdzież one niby leżą, skoro osoby pochodzące z przygranicznych miejscowości II RP ani trochę nie utożsamiają się z tym pojęciem?
Jakub Wojas
Sobota, 11.07.2020
Rzeczypospolita Zamorskich Narodów – kolonie I RP
Nie da się ukryć, że doświadczenia I Rzeczypospolitej w zdobywaniu zamorskich krain są nad wyraz skromne, niemniej one są. I nawet niewiele brakowało, by w Gujanie czy Wenezueli mówiono dziś po polsku.
Antoni Bzowski
Środa, 08.07.2020
Imperium Jagiellonów nigdy nie istniało!
Do rzekomego imperium stworzonego w Europie Środkowej przez dynastię Jagiellonów odwołują się politycy co najmniej od czasów międzywojennych. W nawiązaniu do tego konstruktu planuje się coraz to nowsze wersje Międzymorza czy Trójmorza. Jednak Imperium Jagiellonów w przypisywanym jej znaczeniu tak naprawdę nigdy nie istniało.
Łukasz Marczyk
Poniedziałek, 15.06.2020
Syndrom Trianon - bóle fantomowe węgierskiego imperium
4 czerwca 1920 roku o godzinie 16:32 okazało się kto tak naprawdę przegrał I wojnę światową. W pałacu Grand Trianon w Paryżu został podpisany traktat pokojowy między Ententą a Królestwem Węgier. Delegacja węgierska nie była nawet w stanie złożyć podpisu. Nic dziwnego – warunki narzucone Węgrom oznaczały dla nich największą tragedię w dziejach i traumę na dziesięciolecia.
Jakub Wojas
Czwartek, 04.06.2020
Austro-Węgro-Polska – nierealny projekt politycznych realistów
Na południu Polski nawet do dziś można odczuć swego rodzaju sentyment za okresem wielonarodowej monarchii austro-węgierskiej. Modne są tu knajpy stylizowane na ten okres. W niektórych domach pojawiają się wizerunki cesarza Franciszka Józefa. Zapewne jest to skutek tego, że na przełomie XIX i XX wieku Polacy właśnie w zaborze austriackim mieli najwięcej swobód, ale czy w związku z tym należało z tym państwem wiązać jakieś większe nadzieje?
Jakub Wojas
Piątek, 22.05.2020
pokaż wszystkie artykuły
Historia na ekranie
pokaż wszystkie artykuły
Słynne cytaty i powiedzenia
Piekarski na mękach, czyli o królobójcy w „kraju bez królobójców”
Był 27 listopada 1620 roku. O godzinie dziewiątej rano z więzienia na Zamku Królewskim w Warszawie wyprowadzono skazańca i umieszczono go na specjalnej platformie katowskiego wozu. Co jakiś czas wóz zatrzymywał się w wyznaczonych miejscach, a kat rozżarzonymi szczypcami odrywał drobne fragmenty skóry złoczyńcy. Starał się przy tym by jego ofiara za szybko nie skonała. Wóz wtoczył się na placyk Piekiełko (albo rynek Nowego Miasta, przekazy nie są jasne) w Warszawie, gdzie czekał już zaciekawiony tłum. Skazańcowi włożono do prawej dłoni narzędzie zbrodni – czekan, po czym wepchnięto ją do ognia. Poparzoną kończynę odcięto. Następnie pozbawiono go drugiej ręki i zmaltretowanego przywiązano do czterech koni, ustawionych w czterech różnych kierunkach, tak by rozerwać ciało zbrodniarza na strzępy. Po wszystkim szczątki spalono i w zależności od przekazu wystrzelono armatą bądź wyrzucono do Wisły.
Marcin Słoma
Czwartek, 28.05.2020
„Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej” – dlaczego Jan Paweł II poprał wejście Polski do Unii Europejskiej?
Poparcie papieża Jana Pawła II dla akcesji Polski do Unii Europejskiej wyrażone w przypominanym dziś często haśle „Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej” było ważnym głosem w debacie przedakcesyjnej. Mało kto jednak pamięta, co się tak naprawdę kryło za słowami Ojca Świętego.
Jakub Wojas
Poniedziałek, 18.05.2020
Jak za króla Olbrachta wyginęła szlachta
„Za króla Olbrachta wyginęła szlachta” to powiedzenie, które chyba każdy przynajmniej raz w życiu słyszał. Zapewne jednak mało kto zna rodowód tych enigmatycznie sformułowanych słów. Jaka więc historia się tutaj kryje?
Marcin Słoma
Piątek, 24.04.2020
„Polska jest mocarstwem” – iluzja potęgi II RP czy polityczny realizm?
W październiku 1938 roku ambasador Polski we Francji Juliusz Łukasiewicz wydał broszurę pod znamienny tytułem „Polska jest mocarstwem”, w której znalazły się takie oto słowa: „Świadoma wysiłków, którym zawdzięcza swą wielkość i siłę, Polska jest mocarstwem, stanowiącym kamień węgielny dzisiejszej struktury wschodniej i środkowej Europy. Była ona i jest czynnym współtwórcą tej jedynej, sprawiedliwej i zapewniającej narodom lepszą przyszłość struktury politycznej. W konsekwencji losy współczesnej Europy zależą od polityki Polski w mniejszym stopniu niż od polityki innych mocarstw”.
Michał Zoń
Czwartek, 20.02.2020
pokaż wszystkie artykuły
Historie alternatywne
Jedna Polska, czyli co by było gdyby nie było rozbicia dzielnicowego
Czas rozbicia dzielnicowego nie ma najlepszej prasy. W pewnym momencie tego okresu państwo polskie po prostu zanikło, a jego miejsce zajął luźny zlepek piastowskich księstw. Gorzej to tu już było tylko w czasie zaborów. Powszechnie się zatem uważa, że blisko dwa wieki rozdrobnienia to czas stracony na wewnętrzne konflikty i bratobójcze wojny. A gdyby tak udało się tego wszystkiego uniknąć?
Łukasz Marczyk
Czwartek, 30.07.2020
Car Władysław Waza – niebezpieczna fantazja
Polski królewicz Władysław Waza jako wielki książę moskiewski, rosyjski car od dawna pobudza wyobraźnie historyków i publicystów, którzy ubolewają nad tym, że w latach 1610-1612 przepadła nam szansa na stworzenie potężnego supermocarstwa. Wydawać się przecież może, że unia Rzeczypospolitej z Rosją była na wyciągnięcie ręki. Ale czy nie ulega się w tej sprawie iluzji?
Jakub Wojas
Sobota, 04.07.2020
Polski Madagaskar, czyli co by było gdyby II RP miała kolonie?
W latach 30. XX wieku Polskę opanowała istna mania kolonialna. Posiadanie zamorskich posiadłości miało być nie tylko oznaką prestiżu, ale też rozwiązaniem toczących II Rzeczpospolitą problemów społecznych czy gospodarczych. Ale gdyby II RP rzeczywiście takie terytoria uzyskała, to II wojna światowa i okres powojenny mógł wyglądać zupełnie inaczej.
Andrzej Jaworski
Środa, 08.04.2020
Szwedzki hegemon przy Rzeczpospolitej, czyli co by było gdyby Szwedzi zwyciężyli pod Połtawą
Bitwę pod Połtawą, choć nie brały w niej udziału wojska polskie czy litewskie, można uznać za jedną z najważniejszych batalii w naszej historii. Potęga rosyjska jaka z niej się wyłoniła zaczęła już zagrażać nie tylko pozycji Rzeczpospolitej w regionie, ale w ogóle istnieniu tego podmiotu. Ale czy inny wynik tego szwedzko-rosyjskiego starcia mógł cokolwiek zmienić?
Piotr Antoniewski
Poniedziałek, 08.07.2019
pokaż wszystkie artykuły
Rody i rodziny Rzeczypospolitej
pokaż wszystkie artykuły
Podróże
Pałac w Wilanowie – to co „europejskie” z tym co polskie
Jednym z pierwszych obrazów rzucających się w oczy po rozpoczęcia zwiedzania wnętrz wilanowskiego pałacu nie jest wcale król Jan III, lecz podobizna Stanisława Kostki Potockiego pędzla znakomitego Jacques Louisa Davida. To właśnie hrabia Potocki w 1805 roku jako właściciel tych dóbr dokonał wówczas rzeczy niespotykanej, mianowicie udostępnił swój pałac zwiedzającym. Zasługuje on na wspomnienie z jeszcze jednego ważnego powodu. Jest autorem dzieła pt. „Podróż do Ciemnogrodu” - utworu krytykującego twardy konserwatyzm, klerykalizm i zaściankowość. Zapewne mieszkańcy pobliskiego miasteczka Wilanów, zwanego przez niektórych nieprzypadkowo Lemingradem, podpisaliby się pod poglądami Stanisława Kostki.
Piotr Antoniewski
Sobota, 22.06.2019
Pałac w Kozłówce – rezydencja arystokratycznej drugiej ligi?
Każdy wielki ród arystokratyczny miał swoją siedzibę, która odzwierciedlała jego potęgę i znaczenie. Czasami było nawet kilka takich rezydencji - każda związana z inną z gałęzi danej rodziny. I tak Radziwiłłowie mieli m.in. Nieśwież i Ołykę, Potoccy - Tulczyn oraz Łańcut, Lubomirscy - Nowy Wiśnicz, a Zamoyscy – Kozłówkę.
Jakub Wojas
Czwartek, 23.05.2019
Łódź – miasto-moloch czy ziemia obiecana?
Niektórzy mówią, że Łódź ma za każdym razem nieszczęście w szczęściu. W XIX wieku był to wielki ośrodek przemysłu włókienniczego, imponująca metropolia, której jednak elity w większości nie były polskie, a przez to miasto znalazło się na uboczu życia publicznego po odzyskaniu niepodległości. W czasie II wojny światowej prawie w ogóle nie ucierpiało. Złośliwcy twierdzą, że szkoda, gdyż niegdyś piękne kamienice w rezultacie nie były remontowane od czasów Reymonta. Choć wielu nazywa Łódź po prostu brzydkim miastem, to mimo wszystko nie można powiedzieć, że nie tkwi tu wielki potencjał.
Szymon Zalewski
Niedziela, 09.12.2018
Ogrodzieniec - perła na szlaku Orlich Gniazd
Jakiś czas temu prezes Jarosław Kaczyński rzucił hasło odbudowy zamków Kazimierza Wielkiego. Niby fajnie by było zobaczyć odtworzone średniowieczne warownie, jednak spoglądając na zamek w Ogrodzieńcu można odnieść wrażenie, że akurat w tym wypadku ruiny są nie mniej dobre.
Paweł Lipiec
Poniedziałek, 15.10.2018
pokaż wszystkie artykuły
XX w.
pokaż wszystkie artykuły
XIX w.
pokaż wszystkie artykuły
XVIII w.
pokaż wszystkie artykuły
XVII w.
pokaż wszystkie artykuły
XVI w.
pokaż wszystkie artykuły
Średniowiecze
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Starożytność
pokaż wszystkie artykuły
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA