cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Reklama
pokaż wszystkie artykuły
Wywiady i Opinie
Krótkie są momenty, czyli nieświęci nobliści
Tegoroczne rozdanie nagród Szwedzkiej Akademii bez wątpienia będzie długo w naszym kraju wspominane. Po ponad dwudziestu latach polska autorka dostała literackiego Nobla, co w tej dziedzinie plasuje nas w światowej czołówce.
Jakub Wojas
Środa, 20.11.2019
Jak wyglądał staropolski harem?
Rozmawiam z drem hab. prof. nadzw. Waldemarem Bednarukiem, współautorem i konsultantem powieści historycznej „Harem”, która ukaże się 17 lipca nakładem Wydawnictwa Harde. Splatające się na kartach książki losy spadkobiercy fortuny Zamoyskich i wnuka pierwszego ordynata – Jana zwanego Sobiepanem, i głównej bohaterki, wiejskiej dziewuszki sprzedanej do magnackiego haremu, są pretekstem do pokazania historycznych faktów i barwnej obyczajowości XVII-wiecznej Rzeczypospolitej, czasów królowania Jana II Kazimierza Wazy, potopu szwedzkiego i zmagań z turecką potęgą, a także rozkwitu renesansowego miasta idealnego – Zamościa. Jest tu namiętna miłość, odważna erotyka i opowieść z zaskakującym zakończeniem. Pasjonująca lektura dla miłośników historii, a także fanów romansów.
Waldemar Bednaruk
Środa, 17.07.2019
Czy marszałkowi Śmigłemu-Rydzowi powinno się stawiać pomniki?
W przypadku niektórych historycznych postaci można powiedzieć, że los pokarał ich zbyt długim życiem. Gdyby taki Władysław Gomułka zmarł w 1957 roku, to zapewne do dziś byłby patronem wielu ulic i placów. Gdyby Józef Zajączek zginął gdzieś w czasie wojen napoleońskich, to mógłby stawać ze swoją legendą w konkurach z Janem Henrykiem Dąbrowskim. Podobnie z Edwardem Śmigłym-Rydzem. Gdyby nie dożył nieszczęsnego 1939 roku, to miałby dziś zapewne niejeden pomnik.
Jakub Wojas
Sobota, 13.07.2019
Czy rządy sanacji aż tak bardzo różnią się od naszej współczesności?
Co jakiś czas pojawiają się próby odczarowania II RP. W powszechnym mniemaniu wypada ona zwyczaj lepiej niż PRL i obecna Polska. Niektórzy jednak starają zwracać uwagę, że sanacyjna Polska była państwem, gdzie kwitł autorytaryzm, prześladowano przeciwników politycznych i narastała bieda. Tego typu krytyka znalazła się m.in. w niedawnych spektaklach Teatru Telewizji „Paradiso” i „Dołęga-Mostowicz. Kiedy zamykam oczy”. Przy nich PRL-owski serial „Kariera Nikodema Dyzmy” jawi się jako pochwała przedwojennej Polski. Ale czy rządy sanacji aż tak bardzo odbiegały od tego, co możemy zaobserwować dzisiaj i to nie tylko w Polsce, ale też w tzw. krajach starej demokracji?
Michał Zoń
Środa, 03.07.2019
pokaż wszystkie artykuły
Premium
Pojawianie się i znikanie Polski na mapach, czyli dlaczego warto dobrze żyć z sąsiadami
Przyzwyczailiśmy się do myślenia, że państwo polskie ma już przeszło 1000 lat. Tymczasem w naszych dziejach były okresy znaczącej przerwy. Jak mawiał w filmie „Kamerdyner” hrabia von Krauss, Polska jest-nie ma-jest-nie ma. Pierwszy raz taki kołowrotek miał miejsce już XI stuleciu. Ponowne pojawienie się Polski na mapach było wynikiem kalkulacji geopolitycznej, która nie raz miała jeszcze o sobie dać znać.
Łukasz Marczyk
Wtorek, 30.07.2019
Potop szwedzki jako wojna religijna, czyli jak narodził się Polak-katolik
Według obiegowej opinii Polskę nie dotykały wojny religijne tak charakterystyczne dla krajów Europy zachodniej. Niestety, w rzeczywistości Rzeczpospolita tego zjawiska też doświadczyła. Przybyło ono do nas w formie słynnego potopu szwedzkiego, a jego jednym z najtrwalszych skutków stało się utożsamienie polskości z religią katolicką.
Antoni Bzowski
Piątek, 19.07.2019
Czy eksperyment wołyński mógł zapobiec rzezi wołyńskiej?
Od 1928 do 1938 roku województwo wołyńskie było poddane odmiennej od reszty kraju polityce narodowościowej. Przewarzający w tym regionie Ukraińcy cieszyli się znacznymi przywilejami. Nawet w urzędach mówiący po ukraińsku przedstawiciel władzy zasiadał w gabinecie, gdzie wisiał portret Marszałka Piłsudskiego i atamana Petlury. I pomimo tego, to właśnie w tym miejscu, w 1943 roku przeprowadzona została ludobójcza rzeź.
Maciej Łuski
Czwartek, 11.07.2019
Podręcznik psychiatrii dla dysydentów, czyli jak (nie) rozmawiać z sowieckim psychiatrą
W komunizmie z zasady wszystko stanowi własność kolektywu. Również to, co wydawałoby się czymś najzupełniej prywatnym, czyli myślenie. Powinno ono podlegać ścisłej kontroli i być dostosowane do norm panujących w społeczeństwie. A co się stanie, jeśli pojawi się w nim „myślozbrodniarz"?… Niechybnie jest to agent obcego mocarstwa lub też… człowiek psychicznie chory.
Aleksandra Liszka
Sobota, 06.07.2019
Traktat wersalski – porażka polskiej dyplomacji?
28 czerwca 1919 roku w Sali Lustrzanej pałacu w Wersalu podpisano traktat oficjalnie kończący, jak się dopiero miało okazać, I wojnę światową. Z ulgą nie odetchnęli jednak wszyscy. Najważniejsi przywódcy Ententy – być może tak, ale spora część delegatów wyjeżdżała z Paryża z mieszanymi uczuciami. W tym niemałym gronie byli również Polacy.
Jakub Wojas
Piątek, 28.06.2019
Czy Michał Korybut Wiśniowiecki był najgorszym polskim królem?
Choć król Michał I Wiśniowiecki nie był ani okrutny, ani państwo, którym rządził nie było w stanie całkowitego upadku, to historia nie najlepiej go zapamiętała. Głównym zarzutem wobec tego monarchy jest to, że był po prostu głupi. Zapomina się jednak, że Polska nie była monarchią dziedziczną i taki władca nie był darem niebios, a wyrazem woli wyborców.
Maciej Małyniuk
Środa, 19.06.2019
Nieznane twarze Krystyny Skarbek
Kobieta-szpieg, ulubiona agentka Churchilla, inspiracja Iana Fleminga – tak się obecnie określa najczęściej Krystynę Skarbek, przyznając jej zarazem miano pierwszej damy polskiego wywiadu. Wielu utyskuje, że jeszcze o tej wspaniałej postaci nie powstał żaden film, a tylko średniej jakości spektakl teatru telewizji. Inni szukają miejsca na pomnik czy tablicę pamiątkową dla pani superszpieg. To wszystko wywołuje jednak pewne zgrzyty. I nie chodzi już o to, że Krystyna Skarbek zmonopolizowała temat kobiet służących w polskim wywiadzie, ale jej wojenne wyczyny wyparły spore wątpliwości, które przynajmniej powinny się pojawić przy ocenie tej postaci.
Krystian Skąpski
Sobota, 15.06.2019
Tomasz Wawrzecki – ten, który (nie) zastąpił Kościuszkę
Powstanie kościuszkowskie siłą rzeczy jest nieustanie kojarzone z postacią Tadeusza Kościuszki. Insurekcja ta miał jednak nie jednego, jak można domniemywać, a dwóch wodzów. Tym drugim Naczelnikiem był Tomasz Wawrzecki, który przejął dowodzenie po pojmaniu Kościuszki. Jemu jednakże nikt później nie chciał stawiać pomników i to pomimo tego, że Wawrzecki wcale w wielu aspektach nie ustępował swemu poprzednikowi.
Michał Wojciechowski
Niedziela, 09.06.2019
Lotaryńskie panowanie króla Stanisława I
W 1736 roku w życiu Stanisława Leszczyńskiego po raz kolejny coś nie wyszło. W odróżnieniu od swojego pierwszego podejścia do korony polskiej z czasu wojny północnej, tym razem miał nie tylko poparcie obcego protektora, ale również mas szlacheckich, łaknących króla Piasta. A mimo to się nie udało. Tron zagarnął syn Augusta II. Leszczyński nie został jednak z pustymi rękami.
Antoni Bzowski
Piątek, 31.05.2019
Wielka wojna małego księstwa
Czołowy polski geopolityk dr Jacek Bartosiak czasem porównuje sytuację geopolityczną III RP do sytuacji Księstwa Warszawskiego. Podobnie jak to „małe państwo wielkich nadziei” było związane z systemem bezpieczeństwa wytworzonym przez napoleońską Francję tak dziś Polska zależy od polityki USA. Porównanie to może być bolesne, ale trudno odmówić tej analogii pewnej trafności. Księstwo jednak mimo sporej zależności od Paryża przeżyło swoje wielkie chwile, które dały jej nadzieje na powrót do dawnej potęgi. Pierwszą z nich była wojna z Austrią.
Tomasz Boruta
Sobota, 25.05.2019
Piraci Morza Czarnego
Kozaków Zaporoskich zazwyczaj kojarzy się z buntami bądź obroną kresowych stanic przed Turakami i Tatarami. Tymczasem niezwykle ważną częścią ich historii były także pirackie wyprawy. Piraci z Zaporoża siali postrach na najdalszych krańcach Morza Czarnego.
Kamil Byk
Czwartek, 16.05.2019
Ha-cha, czyli miało być śmiesznie, a wyszło tragicznie
„Był Benesz i wyszło z tego ha,ha” – w ten prześmiewczy sposób polskie pismo satyryczne „Mucha” skomentowało rozbiór Czechosłowacji i ustąpienie prezydenta Edwarda Benesza. Jego miejsce zajął Emil Hacha – dobroduszny prawnik, który nie zdawał sobie sprawy, jak tragiczną rolę będzie dane mu zagrać w najbliższych latach.
Maciej Łuski
Środa, 08.05.2019
pokaż wszystkie artykuły
Historia na ekranie
pokaż wszystkie artykuły
Rody i rodziny Rzeczypospolitej
pokaż wszystkie artykuły
Historie alternatywne
Szwedzki hegemon przy Rzeczpospolitej, czyli co by było gdyby Szwedzi zwyciężyli pod Połtawą
Bitwę pod Połtawą, choć nie brały w niej udziału wojska polskie czy litewskie, można uznać za jedną z najważniejszych batalii w naszej historii. Potęga rosyjska jaka z niej się wyłoniła zaczęła już zagrażać nie tylko pozycji Rzeczpospolitej w regionie, ale w ogóle istnieniu tego podmiotu. Ale czy inny wynik tego szwedzko-rosyjskiego starcia mógł cokolwiek zmienić?
Piotr Antoniewski
Poniedziałek, 08.07.2019
Trochę inne wskrzeszenie Polski, czyli co by było gdyby Niemcy wygrały I wojnę światową
Gdy w 1914 roku rozpoczynała się Wielka Wojna mało kto wierzył, że przyniesie ona Polsce pełną niepodległość. Niezwykłym zrządzeniem losu przegrali ją jednak wszyscy trzej nasi zaborcy, co w sumie obstawiał jedynie Józef Piłsudski. Ale czy gdyby konflikt ten potoczył się inaczej, to Rzeczpospolita odzyskałaby wolność?
Andrzej Jaworski
Poniedziałek, 12.11.2018
Geopolityczny błąd Sobieskiego, czyli niepotrzebna odsiecz wiedeńska
Bitwa pod Wiedniem, chociaż zwycięska, budzi niemałe kontrowersje. Co prawda nasze wojska pod wodzą Jana III obroniły austriacką stolicę i walnie przyczyniły się do załamania tureckiej potęgi, ale trudno dostrzec jakieś wymierne korzyści dla nas z tego wynikające. Co więcej, dzięki odsieczy Sobieskiego wzmocnili się przyszli zaborcy Rzeczpospolitej. Może zatem nie było warto?
Jakub Wojas
Środa, 12.09.2018
Skończmy to szybko! Co by było gdyby powstanie warszawskie trwało dwa tygodnie
W dyskusji na temat powstania warszawskiego najczęściej krąży się wokół pytania, czy musiało ono wybuchnąć? Jedni twierdzą, że było nieuchronne, inni że AK było wojskiem i wyraźny rozkaz zapobiegłby tragedii. Jest to dyskusja dość zero-jedynkowa, jakby decyzja o wybuchu była równoznaczna z zrównaniem Warszawy z ziemią, a zatrzymanie całej akcji pozwoliłoby na uniknięcie tego losu. Pomiędzy tymi dwoma skrajnościami istniały tymczasem opcje pośrednie, jak ta, że powstanie wprawdzie wybucha, ale zaraz się kończy.
Maciej Łuski
Środa, 01.08.2018
pokaż wszystkie artykuły
Podróże
pokaż wszystkie artykuły
Słynne cytaty i powiedzenia
pokaż wszystkie artykuły
XX w.
pokaż wszystkie artykuły
XIX w.
pokaż wszystkie artykuły
XVIII w.
pokaż wszystkie artykuły
XVII w.
pokaż wszystkie artykuły
XVI w.
pokaż wszystkie artykuły
Średniowiecze
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Starożytność
pokaż wszystkie artykuły
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA