cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Wszystkie artykuły

Piątek, 20.07.2018 Krystian Skąpski
Kiedy Feliks Dzierżyński przestał być polskim patriotą?
Feliks Dzierżyński niewątpliwie wielkim zbrodniarzem był, ale….No właśnie, przy tej postaci warto dodać słówko „ale”, bowiem spośród wszystkich kanalii tworzących Związek Sowiecki w nim pozostało coś szlachetnego. Brzmieć to może dziwnie, mając na uwadze, że mowa tu o twórcy machiny masowego terroru, a jednak. W Feliksie Dzierżyńskim do końca pozostały resztki życia, które miał i nadal mógłbym mieć, gdyby nie podjął pewnej decyzji.
Czwartek, 19.07.2018 Maciej Małyniuk
Kmicic dobry i Kmicic zły – dwóch bohaterów Sienkiewicza i jeden historyczny pierwowzór
Henryk Sienkiewicz na kartach „Potopu” powołał do życia postać Andrzeja Kmicica – znakomitego żołnierza, który przechodzi przemianę z gwałtownika i hulaki w przykładnego obywatela. Pierwowzór tego bohatera - Samuel Kmicic takiej przemiany nie przeszedł, ale w niektórych momentach wcale jej nie musiał przechodzić i pewnie dlatego te „chwalebniejsze” epizody z życia Samuela zmusiły noblistę do powołania jeszcze jednego Kmicica w „Potopie”.
Środa, 18.07.2018 Michał Wojciechowski
Casanova w Polsce, czyli kobiety, pojedynek i skandal
Giacomo Casanova - jeden z najsłynniejszych awanturników w historii, na początku panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego liczył na zrobienie w Rzeczpospolitej wielkiej kariery. Skończyło się to jednak nagłym wyjazdem i obawą o własne życie.
Wtorek, 17.07.2018 Maciej Brzeziński
Średniowieczny savoir-vivre, czyli pierwszy polski podręcznik dobrych manier
Nie wiem jako to jest obecnie, ale pamiętam, że kiedy uczyłem się w liceum ogólnokształcący (a było to kilkanaście lat temu) w pierwszej klasie na lekcjach języka polskiego, przerabiało się literaturę średniowieczną. Czytaliśmy wówczas m in.: „Bogurodzicę”, „Legendę o Świętym Aleksym” i „Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią”. Były to oczywiście wiersze o charakterze religijnym. Pierwszym, znanym wierszem świeckim było „O zachowaniu się przy stole”, zwany też „O chlebowym stole”. Poemat ten byłby też pierwszym polskim „podręcznikiem” savoir-vivre’u, a co najciekawsze, w przeciwieństwie do poprzednich, znamy autora tegoż wiersza. Zwał się on Przecław Słota z Gosławic i pełnił urząd burgrabiego poznańskiego, a sam poemat powstał na zamku poznańskim i tu był pierwotnie wygłaszany.
Poniedziałek, 16.07.2018 Kamil Byk
Józef Niemojewski – syn księdza, mason i zapomniany bohater
Tak się u generała Józefa Niemojewskiego ułożyło, że w swoim życiu został synem księdza, masonem, biznesmenem, ziemianinem, no i dobrym żołnierzem. Miał spore szansę, by znaleźć się w panteonie narodowych bohaterów, na równi z Janem Henrykiem Dąbrowskim, ale trudny charakter mu to uniemożliwił.
Niedziela, 15.07.2018 Łukasz Marczyk
Dwóch mieczów niedostatek, czyli o nagich mieczach grunwaldzkich
Jednym z najsłynniejszych epizodów związanych z bitwą pod Grunwaldem było wysłanie dwóch nagich mieczy przez wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena królowi polskiemu Władysławowi Jagielle i wielkiemu księciu litewskiemu Witoldowi. Polski władca miał w odpowiedzi zapewnić krzyżackich wysłanników, że mieczów ma dostatek. Dziś jednak akurat konkretnie tych dwóch mieczów nam brakuje.
Piątek, 13.07.2018 Antoni Bzowski
Kurlandia i Semigalia – baśniowa kraina nad Bałtykiem
„Kurlandia” - już samo to słowo przywołuje na myśl jakąś baśniową krainę. Podobnie jest z drugą częścią nazwy lenna Rzeczpospolitej, „Semigalią”. Przeciętnemu Polakowi zapewne obydwie nazwy z niczym się nie kojarzą. Fani seriali albo starych, popularnych powieści mogą sobie przypomnieć, że Nikodem Dyzma, wedle legendy stworzonej przez Żorża Ponimirskiego, miał pochodzić ze szlachty kurlandzkiej. Poza tym raczej już nic nie przychodzi do głowy. Tymczasem Kurlandia i Semigalia stanowiła interesujący miks kultury polskiej, litewskiej i niemieckiej.
Czwartek, 12.07.2018 Michał Zoń
Jak odrabiano pańszczyznę w II RP
Czasy pańszczyzny kojarzyć się mogą z zamierzchłym okresem feudalizmu. Na ziemiach polskich proces jej znoszenia rozpoczął się na początku XIX w. w zaborze pruskim, a zakończył w 1864 r. w zaborze rosyjskim. Był jednak obszar Polski, w którym stosunki zbliżone do pańszczyzny zachowały się nawet do lat 30. XX w.
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA