cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Wszystkie artykuły

Sobota, 22.12.2018 Andrzej Jaworski
„Vivat Poznańczanie”, czyli Wielkopolska jest jakaś inna
Wielkopolska, która w średniowieczu utraciła status dzielnicy centralnej, już w czasach I RP znacząco odbiegała od reszty państwa. Gdy trafiła pod zabór pruski również wyróżniała się na tle innych regionów. To tu ruch proniepodległościowy okazał się najsilniejszy i promieniował dalej. Przy tym Wielkopolanie w swojej walce okazali się najskuteczniejsi.
Niedziela, 16.12.2018 Michał Zoń
Ten drugi Witos
Podczas jednego z posiedzeń Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego odpowiadający w nim za rolnictwo Andrzej Witos mocno krytykował sposób w jaki przeprowadzana jest reforma rolna. W pewnym momencie podeszła do niego Wanda Wasilewska i po cichu powiedziała: ciekawe jaka jest teraz pogoda w Republice Komi?
Sobota, 15.12.2018 Łukasz Marczyk
Jak to było z tym Janem z Kolna?
Opowieść o Polaku, który przed Kolumbem dotarł do Nowego Świata jest na tyle atrakcyjna, że rzekomemu Janowi z Kolna postawiono pomniki, nadano nazwy ulic, pisano książki i aż dziw, że nie powstał jeszcze o nim film. Może i dobrze, bo życiorys i dokonania tej postaci są w znacznej części czystą spekulacją. Janów z Kolna – i to prawdopodobnie żeglarzy – było co najmniej kilku, lecz niekoniecznie którykolwiek z nich mógł być „tym” Janem z Kolna.
Niedziela, 09.12.2018 Szymon Zalewski
Łódź – miasto-moloch czy ziemia obiecana?
Niektórzy mówią, że Łódź ma za każdym razem nieszczęście w szczęściu. W XIX wieku był to wielki ośrodek przemysłu włókienniczego, imponująca metropolia, której jednak elity w większości nie były polskie, a przez to miasto znalazło się na uboczu życia publicznego po odzyskaniu niepodległości. W czasie II wojny światowej prawie w ogóle nie ucierpiało. Złośliwcy twierdzą, że szkoda, gdyż niegdyś piękne kamienice w rezultacie nie były remontowane od czasów Reymonta. Choć wielu nazywa Łódź po prostu brzydkim miastem, to mimo wszystko nie można powiedzieć, że nie tkwi tu wielki potencjał.
Sobota, 08.12.2018 Paweł Lipiec
Król Anna Jagiellonka – polska Elżbieta I?
Dwóch królów w historii Polski było kobietami. „Królów”, gdyż to taki tytuł przysługiwał polskim władcom, a te dwie panie nimi rzeczywiście były. O Jadwidze Andegaweńskiej i jej dramatycznych losach pamięta wielu, natomiast żywot drugiego monarchy płci żeńskiej na naszym tronie, czyli Anny Jagiellonki jest szerzej nieznany. Tymczasem to za jej panowania Polska i Litwa przeżywały zenit potęgi. Czy zatem była ona naszym odpowiednikiem angielskiej Elżbiety I, która w tym samym czasie wprowadziła swoje państwo w Złoty Wiek?
Niedziela, 02.12.2018 Jakub Wojas
Okazjonalna wojna ukraińsko-rosyjska
Ostatni incydent w Cieśninie Kerczeńskiej, kiedy to Rosjanie zaatakowali, a następnie zajęli trzy okręty ukraińskie nie powinien stanowić dla nikogo zaskoczenia. Pomiędzy obydwoma tymi państwami toczy się wojna, a na wojnach takie rzeczy są chlebem powszednim. Problem jedynie w tym, że nie wszyscy rozpatrują ten dziwny stanu stosunków ukraińsko-rosyjskich w tych kategoriach.
Sobota, 01.12.2018 Antoni Bzowski
Polskie rozgrywki o Krym
Półwysep krymski wielokrotnie wdzierał się na arenę wielkich rozgrywek międzynarodowych. Ostatnio, od 2014 roku, znów jest o nim głośno. O ten strategiczny punkt dla kontrolowania akwenu Morza Czarnego kilkukrotnie też rywalizowała Polska.
Niedziela, 25.11.2018 Krystian Skąpski
Pepiki i ci drudzy, czyli mit Czechosłowacji
Czechosłowacja umierała kilka razy i rodziła się kilka razy. Ten dziwny twór, w którego istnienie wykraczające poza formalną formę nie wierzyli nawet niektórzy jego ojcowie założyciele zbudował swój niezwykły mit, który z czasem coraz boleśnie zderzał się z rzeczywistością.
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA