cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Wszystkie artykuły

Piątek, 12.10.2018 Michał Zoń
Ci od Berlinga, czyli żołnierze przeklęci
W czasach PRL to ich szlak bojowy był najbardziej eksponowanym epizodem polskiego wysiłku zbrojnego w trakcie II wojny światowej. Dziś wahadełko się odwróciło i żołnierze ludowego Wojska Polskiego zostali zepchnięci na margines. Niektórzy odmawiają im nawet polskości. Padają obraźliwe określenia o „polskojęzycznej części Armii Czerwonej”. Wystarczy jednak zastanowić się nad ówczesną sytuacją Polski, by zorientować się, że nie są to oceny sprawiedliwe.
Środa, 10.10.2018 Dawid Stasiak
Prawdziwy faszyzm, czyli Włochy Mussoliniego
Po przeprowadzeniu reform lat 1925 i 1926 państwo włoskie stało się całkowicie faszystowskie. Kto utożsamiał faszyzm? Oczywiście Benito Mussolini! To on dzierżył najwyższą władzę i został Duce, czyli Wodzem. Od jego pozycji w systemie władzy rozpoczniemy podróż po egzotycznej, dla współczesnego polskiego obywatela i wyborcy, krainie włoskiego stato totale.
Poniedziałek, 08.10.2018 Michał Leda
Z Kazachstanu do Polski – losy repatriantów
Polska jest państwem, w którym perspektywy populacyjne należą do najgorszych. Przy nieustannie powiększającej się dziurze budżetowej, jaką jest ZUS, zaczynamy mierzyć się z wyżem demograficznym emerytów. Jednocześnie wskaźniki dzietności należą do najniższych na świecie. Co gorsza, chętni do pracy mieszkańcy Polski w wielkiej liczbie wciąż wyjeżdżają na Zachód. Sytuację na rynku pracy poprawił napływ ludności z Ukrainy, ale jest to doraźne lekarstwo, ponieważ wielu z przybyszów prawdopodobnie nie osiądzie w Polsce na stałe, lecz podąży w głąb Unii Europejskiej. Wszystko to w połączeniu z podzielanymi przez większość Polaków obawami co do migracji ludów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu tworzy zabójczą dla gospodarki mieszankę. Tak przytłaczające problemy są dobrym powodem, by przypomnieć sobie o tych rodakach, którzy za granicą znaleźli się wbrew własnej woli i marzą o powrocie do ojczyzny.
Piątek, 05.10.2018 Marcin Dzierżanowski
Jak próbowano stworzyć Polskę na Pacyfiku
Po 1863 roku kolejne z rzędu przegrane powstanie zrodziło w Polakach potrzebę szukania jakiejś innej drogi, która zapewni ich narodowi możliwość swobodnej egzystencji i rozwoju. Niektórzy porzucili wszelkie marzenia o niepodległości i próbowali przekonać rodaków do lojalnej postawy wobec dworów państw zaborczych. Inni skupili się na pracy organicznej chcąc podnieść stan gospodarczy i społeczny ziem polskich, odkładając przy tym wszelkie idee walki zbrojnej przynajmniej na jakiś czas. Wszystkich jednak przebił pewien kurlandzki szlachcic, który wymyślił przeniesienie Polski na Pacyfik.
Środa, 03.10.2018 Antoni Bzowski
Czy wybitni rządzący są Polsce potrzebni?
To że tylko jeden z polskich królów miał przydomek „wielki” może prowadzić do smutnej konstatacji, że mieliśmy dziejowego pecha. W takiej Rosji w przeciągu jednego stulecia znalazł się „Wielki” Piotr, a następnie „Wielka” Katarzyna. Idąc dalej, nasi prezydenci zarówno II, jaki i III RP jak na razie nie zostali ocenieni jako „wielcy”. Tylko czy dla państwa polskiego jest to aż tak ważne?
Poniedziałek, 01.10.2018 Andrzej Jaworski
Hochbergowie – zmierzch śląskich bogów
Była to rodzina, która chyba najbardziej odcisnęła swoje piętno na dziejach Śląska. Niewiele brakował, by stali się królami Polski lub władcami Górnego Śląska. Po czasie świetności w latach la Belle Epoque, przyszedł jednak bolesny schyłek.
Piątek, 28.09.2018 Maciej Łuski
Genialny plan prezydenta Benesza, czyli czy układ monachijski był sukcesem Czechosłowacji?
W Czechach istnieje pojęcie „kompleksu monachijskiego”. Można je przyrównać do naszego syndromu „IV rozbioru Polski”, tudzież „zdrady jałtańskiej”. Otóż, wśród naszych południowych sąsiadów panuje dość powszechne przekonanie, że w 1938 roku Zachód, na czele z Wielką Brytanią i Francją ich „zdradził” – ponad głowami Czechów (i Słowaków) dogadał się z Hitlerem i pozwolił na rozbiór ich państwa. Jednak jeżeli przyjrzeć się dokładniej tym wydarzeniom, to Monachium było jednym z największych sukcesów dyplomacji czeskiej w dziejach.
Środa, 26.09.2018 Szymon Zalewski
„Kamerdyner”, czyli jak uchwycić utracony czas [recenzja]
„W filmie epickim najważniejszym bohaterem jest czas” – jeśli weźmiemy sobie do serca te słowa Filipa Bajona, to zdecydowanie lepiej zrozumiemy jego najnowsze dzieło. „Kamerdyner”, wbrew opisowi dystrybutora, nie jest bowiem filmem o miłości, lecz przede wszystkim o mijającym czasie.
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA