cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

XX w.

Niedziela, 11.11.2018 Michał Zoń
Co się tak naprawdę stało 11 listopada 1918 roku?
Trudno uznać 11 listopada 1918 roku za dzień, który znacząco wybija się w procesie odzyskiwania przez Polskę niepodległości. A jednak zdecydowano, że to właśnie on będzie tym najważniejszym.
Wtorek, 06.11.2018 Jakub Wojas
Towarzyszka Ola, czyli wielka miłość Marszałka
On po czterdziestce, żonaty, po przejściach. Ona o piętnaście lat młodsza i niedoświadczona. Nawiązują romans. On jej obiecuje, że zostawi żonę, ale sprawa ciągnie się latami. Ona dla niego rezygnuje ze wszystkiego i musi znosić wytykanie palcami przez innych, jako „ta co rozbiła rodzinę”. Zdawałoby się, że historia jak ich wiele, gdyby nie dotyczyła jednej z najważniejszych postaci w historii Polski i jego drugiej żony.
Czwartek, 01.11.2018 Krystian Skąpski
21 dni obrońców Lwowa
Trzy tygodnie bohaterskich walk o Lwów przeszły do ogólnopolskiej legendy. W szczególności dotyczy to młodych obrońców – Orląt, którzy z pełnym poświęceniem stanęli do obrony swego miasta. To jednak nie oni wygrali tę bitwę.
Środa, 10.10.2018 Dawid Stasiak
Prawdziwy faszyzm, czyli Włochy Mussoliniego
Po przeprowadzeniu reform lat 1925 i 1926 państwo włoskie stało się całkowicie faszystowskie. Kto utożsamiał faszyzm? Oczywiście Benito Mussolini! To on dzierżył najwyższą władzę i został Duce, czyli Wodzem. Od jego pozycji w systemie władzy rozpoczniemy podróż po egzotycznej, dla współczesnego polskiego obywatela i wyborcy, krainie włoskiego stato totale.
Poniedziałek, 08.10.2018 Michał Leda
Z Kazachstanu do Polski – losy repatriantów
Polska jest państwem, w którym perspektywy populacyjne należą do najgorszych. Przy nieustannie powiększającej się dziurze budżetowej, jaką jest ZUS, zaczynamy mierzyć się z wyżem demograficznym emerytów. Jednocześnie wskaźniki dzietności należą do najniższych na świecie. Co gorsza, chętni do pracy mieszkańcy Polski w wielkiej liczbie wciąż wyjeżdżają na Zachód. Sytuację na rynku pracy poprawił napływ ludności z Ukrainy, ale jest to doraźne lekarstwo, ponieważ wielu z przybyszów prawdopodobnie nie osiądzie w Polsce na stałe, lecz podąży w głąb Unii Europejskiej. Wszystko to w połączeniu z podzielanymi przez większość Polaków obawami co do migracji ludów z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu tworzy zabójczą dla gospodarki mieszankę. Tak przytłaczające problemy są dobrym powodem, by przypomnieć sobie o tych rodakach, którzy za granicą znaleźli się wbrew własnej woli i marzą o powrocie do ojczyzny.
Środa, 19.09.2018 Dawid Stasiak, Michał Leda, Cezary Namirski
Ile faszyzmu w faszyzmie? Śmiałe początki włoskiego państwa totalnego
W komunistycznej propagandzie już od lat 20-tych zaczęto używać terminu faszyzm jako określenia dyskredytującego adwersarzy politycznych. Dostało się wszystkim, na czele z prawicą i Kościołem katolickim. Nie oszczędzono nawet socjaldemokratów, których najtwardsi komuniści tamtych czasów nazywali „socjal-faszystami”. Na lewicy przypinanie łatki „faszyzmu” pozostało modne do dzisiaj. Zapewne nawet Stalin nie przewidział tak wysokiej skuteczności swojej propagandy. Czym naprawdę był faszyzm i jak wypadał na tle pozostałych totalitaryzmów europejskich możemy przekonać się dopiero po głębszej analizie zjawiska, ze szczególnych uwzględnieniem Włoch.
Poniedziałek, 10.09.2018 Maciej Brzeziński
Polak, który przejechał Afrykę na rowerze. Opowieść o Kazimierzu Nowaku
Jak nazwać człowieka, który zdecydował się samotnie przebyć cały kontynent afrykański z północy na południe, i z powrotem, a na dodatek rowerem? Miłośnikiem przygody, niestrudzonym podróżnikiem, bohaterem czy szaleńcem? Na to pytanie niech każdy sam sobie odpowie. Faktem jest, że dokonał tego Polak - Wielkopolanin, choć kresowiak rodem. Co jednak ciekawe, motyw jego podróży, poza oczywiście chęcią poznania Czarnego Lądu, był czysto materialny. Człowiek ten po prostu przez wiele lat nie mógł znaleźć pracy, a miał na utrzymaniu żonę i dwójkę dzieci. Wyruszając w podróż liczył, że będzie mógł pisać reportaże, które następnie będą drukowały gazety w Polsce, a honoraria wysyłać żonie. Jako pierwszy człowiek na świecie, przebył na rowerze całą Afrykę, od Trypolisu na północy, do Przylądka Igielnego na południu, łącznie ponad 40 tys. kilometrów! Jego wyczyn był tak nieprawdopodobny, że wielu ludzi nie mogło w to uwierzyć.
Poniedziałek, 03.09.2018 Jakub Wojas
Jak Polska atakowała Niemcy w 1939
W przeddzień wybuchu II wojny światowej w Wojsku Polskim panowały wręcz euforyczne nastroje. Zdawano sobie sprawę, że pierwsze dni konfliktu mogą być ciężkie, ale liczono, że niedługo później przyjdzie oczekiwane wsparcie brytyjsko-francuskie. A potem nasza armia przeszłaby do ofensywy na Berlin i Królewiec. Rzeczywistość niestety brutalnie zweryfikowała te marzenia. Mimo to niektórym polskim żołnierzom dane było we wrześniu 1939 r. zaatakować terytorium III Rzeszy.
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA