cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

XX w.

Poniedziałek, 15.01.2018 Agnieszka Kasperek
Jak Polacy Bułgarów uczyli cukiernictwa i hotelarstwa
Jest rok 1937. Siedzimy w sofijskiej kawiarni przy ulicy Cara Wyzwoliciela. Za oknem - ruchliwa ulica serca bułgarskiej stolicy. Na stoliku przed nami - aktualna prasa, turecka kawa i austriacki rogalik z masłem. W powietrzu wisi zapach słodkich wypieków. Schludnie ubrana obsługa serwuje zebranej tu sofijskiej elicie wyroby mistrzów cukiernictwa. Jesteśmy w kawiarni, i to nie byle jakiej, bo w jednej z trzech najlepszych w kraju - a wszystkie trzy należą do Polaka. Oto krótka historia, jak Smolniccy wyznaczali gastronomiczno-hotelarskie standardy w Bułgarii.
Środa, 20.12.2017 Łukasz Gajda
Władysław Gomułka - od zera do bohatera i z powrotem
Gdy 20 grudnia 1970 r. Władysław Gomułka żegnał się ze stanowiskiem I sekretarza PZPR był chyba najbardziej znienawidzoną postacią ówczesnej Polski. Jego rezygnacja oficjalnie podyktowana powodami zdrowotnymi była tak naprawdę reakcją na krwawe stłumienie protestów na Wybrzeżu. Sam Gomułka pewnie nie przewidywał, że tak żałośnie skończy.
Wtorek, 19.12.2017 Kamil Byk
Szpieg inny niż wszyscy
Opinie o nim były i są skrajnie różne. Jedni go uważali za nieodpowiedzialnego awanturnika i hulakę. Inni widzieli w nim superszpiega, który ma wprawdzie niekonwencjonalne metody, ale jest arcyskuteczny.
Wtorek, 12.12.2017 Maciej Łuski
Wyrok na kolaborancie
Żaden naród nie składa się wyłącznie z zdrajców albo wyłącznie z bohaterów. Podobnie było z Polakami w trakcie okupacji niemieckiej. Obok konspiratorów walczących za ojczyznę istnieli także kolaboranci. Nie było ich jednak tak wielu, a Polskie Państwo Podziemne miało też na nich swoje sposoby.
Poniedziałek, 11.12.2017 Szymon Zalewski
Kto zostanie premierem? Roszady rządowe sanacyjnej „dobrej zmiany”
Zmiany na stanowisku szefa rządu w sanacyjnej Polsce były osobistą decyzją Józefa Piłsudskiego, które wynikały z przyjętej przez niego filozofii rządzenia. Władza była jedna, lecz gabinety zmieniały się równie często jak za sejmokracji.
Czwartek, 07.12.2017 Łukasz Gajda
Na pasku Londynu, z nominacji Paryża - tragiczny los polskich władz na uchodźstwie w trakcie II wojny światowej
W nocy z 17 na 18 września 1939 r. rząd, prezydent i Naczelny Wódz przekroczyli w Zaleszczykach granicę polsko-rumuńską. Niedługo potem, wbrew wcześniejszym ustaleniom, zostali internowani. Było to na rękę nie tylko Niemcom, ale też Francji i Wielkiej Brytanii, które miały własnych kandydatów na najwyższe stanowiska w polskim państwie.
Wtorek, 21.11.2017 Jakub Wojas
Strzelcy nie są ułanami, a szwoleżerowie kręcą głową, bo chcą być Gwardią Narodową. O różnicach między formacjami kawaleryjskimi w II RP
Żołnierz na koniu to w powszechnej świadomości ułan. Rzeczywistość jest jednak nieco bardziej skomplikowana. W przedwojennej Polsce, której symbolem armii była właśnie kawaleria, funkcjonowały trzy główne formacje tego typu: szwoleżerowie, ułani i strzelcy koni. Różnice między nimi na pierwszy rzut oka były niezauważalne, lecz dla samych zainteresowanych niezmiernie ważne, bo jak informowała jedna z żurawiejek: „Tak mówiąc między nami, strzelcy nie są ułanami”.
Sobota, 18.11.2017 Michał Zoń
Flota handlowa i pasażerska II RP
Skromny dostęp do morza, jaki posiadała II RP nie dawała wielu możliwości, aby stać się morską potęgą. Mimo to pod koniec lat 30. mogliśmy się poszczycić już całkiem pokaźną flotą handlową i luksusowymi statkami pasażerskimi.
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA