cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Historia na ekranie

Poniedziałek, 05.03.2018 Łukasz Szymura
Czwarta władza, czyli Spielberg o ideałach dziennikarstwa
Steven Spielberg od pewnego czasu coraz częściej podejmuje się roli moralisty, który nie tylko chce bawić i uczyć, ale również wychowywać. Tym razem na warsztat wziął problematykę etyki dziennikarskiej. Przy użyciu niezwykle sprawnych narzędzi (Meryl Streep i Toma Hanksa) ukazał wydarzenia, które wstrząsnęły polityką amerykańską początku lat 70. i walnie przyczyniły się do ustąpienia prezydenta Richarda Nixona.
Niedziela, 18.02.2018 Łukasz Szymura
„Czas mroku", czyli jaki nie był Churchill
Nawet osoba, która kompletnie nie interesuje się historią, a przedmiot ten zaliczała na ściągach, nazwisko to usłyszała na pewno. Ekscentryczny premier Wielkiej Brytanii był przecież postacią, która znacząco wpłynęła na losy XX-wiecznej Europy. Każdy z widzów, który wybrał się na „Czas mroku" miał więc jakieś wyobrażenie o tym człowieku, a w fotelu kinowym usiadał z pewnym nastawieniem. Jaki obraz Churchilla zdecydował się przedstawić Joe Wrighta?
Piątek, 02.02.2018 Andrzej Jaworski
Załóżmy, że wachmistrz Mock tropi żydowsko-masoński spisek w Breslau
Historia prób zekranizowania przynajmniej jednej z serii powieści Marka Krajewskiego o przedwojennym wrocławskim policjancie Eberhardzie Mocku jest czymś w rodzaju niekończącej się opowieści. Początkowo mówiło się o wielkiej międzynarodowej koprodukcji, w której głównego bohatera miał zagrać Klaus Maria Brandauer lub nasz Janusz Gajos, albo Kevin Spacey (ten pan akurat raczej już za wiele sobie nie zagra, z wiadomych względów). Do reżyserii przymierzali się z kolei m.in. Filip Bajon i Agnieszka Holland. Ostatecznie pierwszym, który przeniósł Mocka na (mały) ekran okazał się Łukasz Palkowski w ramach Teatru Telewizji.
Niedziela, 21.01.2018 Kamil Byk
Polskość oczami wroga
Często utyskuje się, zresztą słusznie, że polskie powstania nie są zbyt popularnym tematem podejmowanym przez filmowców. Czy ktoś np. zna film fabularny o powstaniu listopadowym? Nie, bo nigdy nie powstał. Jeszcze kilka lat temu narzekano na brak współczesnej produkcji o powstaniu warszawskim, choć o tym zrywie powstało akurat najwięcej filmów i seriali. W przypadku powstania styczniowego, jak na polskie standardy, również nie jest najgorzej. Jednak ostatni film, który opowiada o tych wydarzeniach robi to w dość przewrotny sposób.
Czwartek, 04.01.2018 Marcin Dzierżanowski
„Korona królów” – serial taki, jaki miał być
Błędy wielkości Doliny Chochołowskiej w Tatrach, słabe aktorstwo, beznadziejne dialogi, fatalna scenografia i źle dobrane plenery – nad „Koroną królów” można się pastwić i pastwić, ale kierownictwo TVP i twórcy serialu powinni mieć powody do zadowolenia: swoje cele osiągnęli w 100 proc.
Piątek, 08.12.2017 Andrzej Jaworski
Marszałek z „Ucha Prezesa"
Z okazji 150. rocznicy urodzin Józefa Piłsudskiego Telewizja Polska wyemitowała w ramach Teatru Telewizji sztukę Wojciech Tomczyka w reżyserii Krzysztofa Langa pt. „Marszałek”. Wiele tu odniesień do współczesnej sytuacji politycznej niemal żywcem wyjętych z „Ucha Prezesa, a także sporo faktów o Piłsudskim, lecz bardzo mało samego Piłsudskiego.
Piątek, 24.11.2017 Łukasz Szymura
Jeszcze robią przyzwoite filmy o II wojnie światowej
„Krytponim HHhH” prawdopodobnie nie stanie się bestsellerem w polskich kinach. Musi bowiem konkurować z takimi arcydziełami, jak chociażby „Listy do M 3”. Jednak każdy, kto zdecyduje się udać do niezatłoczonej sali kinowej na film w reżyserii Cedrica Jmienez’a będzie miał poczucie dobrze wydanych kilkunastu złotych. Oczywiście, twórcy filmu nie uniknęli kilku rażących błędów, lecz całościowo film zasługuje na uznanie.
Wtorek, 10.10.2017 Michał Zoń
W oczekiwaniu na wielki film. Wojna polsko-bolszewicka na ekranie
Może się wydawać, że wojna polsko-bolszewicka to wymarzony materiał na znakomity film. Nie dość, że jest to zwycięskie dla nas starcie to jeszcze z jaką dramaturgią! Wojna z wrogą ideologią i odwiecznym przeciwnikiem na dalekich kresach Rzeczpospolitej. Potem wyprawa na Kijów, chwilę triumfu, które zamieniają się w goryczy porażki, a na końcu wielkie zwycięstwo, ratujące Europę i świat od zagłady. Szkoda tylko, że nikt tego dotychczas nie umiał porządnie przedstawić na ekranie.
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA