Dwie ,,Lalki” – hagiografia czy obrazoburstwo? Która ekranizacja naprawdę ożywia powieść Prusa?
„Rozpruty worek pieniędzy, z którego one wylatują na bruk”, „chorobliwie niedołężny i niepoprawny mazgaj”, „gdy […] odbiera sobie życie w ruinach zamku, uznajemy, że na śmierć i odpoczynek zasłużył, ale nie na żal, a tem mniej na cześć” – w ten sposób Aleksander Świętochowski, pisarz i publicysta epoki pozytywizmu, pisał po lekturze „Lalki” o Stanisławie Wokulskim. Bolesławowi Prusowi poświęcił on cały cykl artykułów w warszawskiej „Prawdzie” – i trudno uznać je za życzliwe.
Dziś nie mniejsze kontrowersje wzbudzają nowe filmowe i serialowe adaptacje tej powieści. Spróbujmy spojrzeć na nowe „Lalki” uczciwie i bez uprzedzeń, oceniając je nie wyimaginowaną „uniwersalną” miarą „dobrego kina”, ale przez pryzmat tego, czym chciały się stać – i czym tak naprawdę się stały. Która lepiej oddaje ducha powieści i realia XIX-wiecznej Warszawy, lepiej przybliża ją współczesnemu widzowi, a zarazem broni się jako samodzielne dzieło?
04.10.2026 07:29:35 czytaj więcej



