cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

XVII w.

Czwartek, 10.05.2018 Piotr Antoniewski
Tak wjeżdża król
Koronacja, ślub, chrzciny czy pogrzeb to ceremonie, które odbywane w rodzinie panującej zawsze przykuwały uwagę poddanych. Ich blichtr, przepych, celebra powodowały, że były zapamiętywane na długie lata. Były to jednak wydarzenia stosunkowo rzadkie, lecz nie mniejszy splendor towarzyszył czynności tak powszedniej jak wyjazd króla do miasta.
Niedziela, 29.04.2018 Maciej Brzeziński
Jak bernardyn z franciszkaninem, czyli wojna mnichów w siedemnastowiecznym Poznaniu
Mieszkańcy siedemnastowiecznego Poznania przez kilkadziesiąt lat byli świadkami niecodziennej walki pomiędzy dwoma zakonami wywodzącymi się z tradycji franciszkańskiej: bernardynami i franciszkanami konwentualnymi. Oto jak przebiegał ten spór.
Wtorek, 17.04.2018 Tomasz Boruta
Hodów – zapomniane zwycięstwo polskiej jazdy
Obrona Hodowa nie została nigdy uwieczniona na żadnym obrazie któregoś Kossaka czy Matejki. Nie było tu też słynnych szarż husarii, która tym razem do społu z pancernymi walczyła przeważnie pieszo. Jednakże zwycięstwo 400 polskich obrońców nad 40 tys. Tatarów musi budzić szacunek.
Czwartek, 14.12.2017 Andrzej Walicki
Ostatnia prywatna wojna Diabła Łańcuckiego
Stanisław Stadnicki zwany Diabłem Łańcuckim był jedną z barwniejszych postaci swoich czasów. Starosta zygwulski najeżdżał, mordował i prowadził prywatne wojny. Jedną z nich wywołał nawet o karła. Nie spodziewał się jednak, że był to początek jego końca.
Wtorek, 14.11.2017 Maciej Małyniuk
Skrzetuski czy Stępkowski? Kto był prawdziwym bohaterem ze Zbaraża?
Bolesław Prus mówił o nim „Jezus Chrystus w roli oficera jazdy”. I rzeczywiście Jan Skrzetuski, główny bohater powieści Henryka Sienkiewicza „Ogniem i mieczem” jest wzorem cnót rycerskich – odważny, honorowy, szlachetny, bogobojny i wierny Ojczyźnie. Jego historyczny pierwowzór odbiegał jednak znacznie od tego ideału. Nie do końca również wiadomo, kto w rzeczywistości mógł nosić miano „bohatera ze Zbaraża”.
Niedziela, 29.10.2017 Jakub Wojas
Hołd ruski - coś, czego nie było
29 października 1611 r. stanowił prawdopodobnie apogeum potęgi Rzeczpospolitej. Wtedy doszło do hołdu ruskiego – car Wasyl Szujski i jego bracia, Dymitr i Iwan, złożyli hołd polskiemu królowi i szlachcie. Polsce tym samym zostały poddane bezkresne obszary Rosji. W rzeczywistości jednak nic takiego nie miało miejsca.
Wtorek, 24.10.2017 Andrzej Walicki
Polska interwencja w Danii
Polskie wojska pod wodzą Stefana Czarnieckiego przybyły do Danii jako sojusznik w walce ze wspólnym najeźdźcą. W pamięci zwykłych mieszkańców Polacy nie zapisali się jednak najlepiej.
Wtorek, 10.10.2017 Antoni Bzowski
Zwycięstwo u wrót chrześcijańskiej Europy
Obrona obozu pod Chocimiem jak żadna inna bitwa pokazała skuteczność, jedność i siłę Rzeczypospolitej w obliczu zagrożenia. Polacy, Litwini i Kozacy stanęli razem do walki w obronie swojej wspólnej ojczyzny i zatrzymali turecką inwazję, która w zamierzeniach miała osiągnąć wybrzeża Bałtyku.
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA