cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Premium

Piątek, 22.06.2018 Andrzej Walicki
Jak podbić Rosję? Lekcja na trzech przykładach
Rosję próbowało zdobyć wielu, ale sztuka ta udała się właściwie jedynie Mongołom w XIII w. Później było już tylko gorzej. Wojska polsko-litewskie zajęły wprawdzie Moskwę, lecz władzę utrzymały jedynie na dwa lata. Armia Napoleona także wkroczyła do dawnej stolicy, lecz nie rozbiła rosyjskiej armii, a to spowodowało błyskawiczną klęskę. Niemcy w 1941 r. nawet już nie zdobyli Moskwy, a zostali wyparci na jej przedpolach. Co zadecydowało o tych porażkach? Gdzie popełniono błędy? Czy rzeczywiście Rosji nie da się podbić?
Piątek, 15.06.2018 Krzysztof Jackiewicz
Litewscy separatyści spod znaku cara Aleksandra I
Na początku XIX wieku wśród obszarów wszystkich trzech zaborów najlepsza sytuacja dla Polaków, o dziwo, panowała w zaborze rosyjskim. Dobitnym tego przykładem jest obraz litewskiego Soplicowa nakreślony przez Adama Mickiewicza, gdzie ciągle mamy sędziów, podkomorzych czy wojskich. Było to możliwe, gdyż Rosja pozostawiła szlachcie sporo swobody na ziemiach zabranych, a w przededniu wojny z Napoleonem grała nawet na wzbudzenie wśród niej litewskiego separatyzmu. Tylko, czy wielu było takich, którzy chcieli walczyć o wskrzeszenie Wielkiego Księstwa Litewskiego z Aleksandrem niż całej Rzeczpospolitej z Napoleonem?
Piątek, 08.06.2018 Łukasz Marczyk
Kto tak naprawdę wygrał wojnę trzynastoletnią?
Przywykliśmy patrzeć na wojnę trzynastoletnią jako na olbrzymi sukces. Niewątpliwie była to wojna zwycięska, a z perspektywy kilkudziesięciu lat przyniosła nam wymierne korzyści gospodarcze. Ale mimo to chciałbym nieco zmącić ten piękny obrazek i spojrzeć na negatywne konsekwencje tego konfliktu, gdyż one też były i miały również dalekosiężne znaczenie.
Piątek, 01.06.2018 Jakub Wojas
Jak zostać szlachcicem w I RP
Rzeczpospolita Obojga Narodów szczyciła się ustrojem, w którym największy odsetek obywateli miał możliwość wpływu na bieg spraw w państwie. Tą grupą uprzywilejowaną była wprawdzie jedynie szlachta, ale w Polsce i na Litwie stanowiła ona społeczność w stosunku do innych krajów wcale niemałą. Ponadto istniało wiele możliwości, by stać się częścią tej warstwy, choć nie zawsze były to sposoby legalne.
Piątek, 25.05.2018 Łukasz Gajda
Czy Józef Cyrankiewicz zabił Witolda Pileckiego?
25 maja 1948 r. w więzieniu na Rakowieckiej, na warszawskim Mokotowie strzałem w tył głowy został zamordowany, jak określił to brytyjski historyk Michael Foot, „jeden z najodważniejszych ludzi antyniemieckiego podziemia w okupowanej Europie”, rotmistrz Witold Pilecki. To on w 1940 r. celowo „dał się wywieźć” do obozu Auschwitz, gdzie tworzył konspirację i przekazywał stamtąd raporty na temat niemieckiej machiny zagłady. Pilecki jest chyba dziś najsłynniejszym więźniem tej niemieckiej fabryki śmierci, ale w czasach Polski Ludowej to miano przyznawano wieloletniemu premierowi Józefowi Cyrankiewiczowi. Zdaniem niektórych ten komunistyczny przywódca nie tylko nie pomógł Pileckiemu w trakcie powojennego procesu, lecz także walnie przyczynił się do śmierci rotmistrza. A wszystko po to, aby ukryć wstydliwe fakty z przeszłości.
Niedziela, 20.05.2018 Antoni Bzowski
Artykuły henrykowskie - pierwsza konstytucja na świecie?
Panowanie Henryka Walezego zazwyczaj kojarzy się z dwoma rzeczami: jego ucieczką do Francji i artykułami henrykowskim. Te drugie okazały się dużo trwalsze niż władza króla, od którego pochodziła ich nazwa. Stanowiły podstawę ustroju Rzeczpospolitej niemal aż do jej upadku. I warto może w tym kontekście się zastanowić, czy nie była to pierwsza konstytucja na świecie?
Piątek, 18.05.2018 Łukasz Gajda
„Ja nie jestem Piłsudski” – przewrotne wojenne szczęście generała Andersa
Napoleon Bonaparte twierdził, że od dwóch dobrych generałów woli jednego, który ma szczęście. A takim właśnie był Władysław Anders. Może to jego szczęście niekoniecznie objawiało się na polu bitwy, ale niewątpliwie historia obeszła się z nim dość łaskawie. Najpierw uniknął sowieckich dołów śmierci, potem mimo braku doświadczenia w dowodzeniu wielkimi jednostkami został dowódcą 2. Korpusu i bohaterem narodowym, opromienionym sławą zdobywcy Monte Cassino. Najważniejsze jednak, że gdyby nie to jego szczęście, to kilkukrotnie zostałby co najmniej zdegradowany do szeregowego i wyrzucony z wojska.
Sobota, 12.05.2018 Jakub Wojas
Sulejówek
Sulejówek to nazwa urokliwego miasta pod Warszawą, jednak dzięki jednemu z jego mieszkańców „Sulejówek” to też dziś synonim politycznej emerytury, wycofania z wielkiej polityki na rzecz sielskiego życia. Taka interpretacja to zasługa oczywiście Józefa Piłsudskiego, który w latach 1923-1926 nie pełniąc żadnych wysokich urzędów państwowych żył sobie spokojnie w dworku Milusin w Sulejówku. Historia tego okresu życia Marszałka może być (i pewnie jest) inspiracją dla niejednego obecnie wyaoutowanego polityka, gdyż tak naprawdę w Sulejówku Piłsudski spędził bardziej upolityczniony urlop niż polityczną emeryturę.
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA