cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Premium

Środa, 26.02.2020 Jakub Wojas
Czy zrabowane w trakcie potopu skarby można odzyskać?
Paradna zbroja króla Zygmunta Augusta; portret Jana Kazimierza autorstwa Daniela Schultza; popiersia Jana Kazimierza i Ludwiki Marii dłuta Giovanniego Francesco Rossiego; chorągwie wojskowe; portret królewicza Władysława Wazy z warsztatu Petera Paula Rubensa; miecz od papieża Urbana VIII dla Władysława IV; sztandary jednostek gwardyjskich Jana Kazimierza, róg myśliwski Zygmunta III Wazy, do tego rękopisy, księgi, starodruki – to i jeszcze więcej zrabowali nam Szwedzi podczas potopu. Czy istnieje jakakolwiek możliwość odzyskania tych skarbów? Po części, tak.
Sobota, 15.02.2020 Jakub Wojas
Oby każde imperium kolonialne takie było..., czyli polski kolonializm we wschodniej Europie
W ostatnim czasie coraz częściej podnoszona jest kwestia tzw. polskiego kolonializmu. I nie chodzi tu wcale o posiadłości kolonialne lenna Rzeczpospolitej – Księstwa Kurlandii i Semigalii – na Karaibach i w zachodniej Afryce czy próby zawładnięcia Madagaskarem przez Maurycego Beniowskiego lub w II RP przez Ligę Morską i Kolonialną. Nie, tu rzecz się tyczy wielowiekowej polskiej dominacji na wschodzie. Sytuacja nie jest jednak tak zero-jedynkowa jak stronom tej dyskusji mogłoby się wydawać.
Wtorek, 04.02.2020 Maciej Łuski
Czy „zdrada jałtańska” miała dla Polski jakiekolwiek znaczenie?
Słowo „Jałta” chyba dla większości Polaków kojarzy się przede wszystkim ze zdradą. To właśnie w tym czarnomorskim kurorcie nasi sojusznicy przypieczętowali powojenny los Polski jako części sowieckiej strefy wpływów. Jednak czy w ogóle wtedy istniała jakakolwiek szansa, by temu zapobiec?
Wtorek, 30.07.2019 Łukasz Marczyk
Pojawianie się i znikanie Polski na mapach, czyli dlaczego warto dobrze żyć z sąsiadami
Przyzwyczailiśmy się do myślenia, że państwo polskie ma już przeszło 1000 lat. Tymczasem w naszych dziejach były okresy znaczącej przerwy. Jak mawiał w filmie „Kamerdyner” hrabia von Krauss, Polska jest-nie ma-jest-nie ma. Pierwszy raz taki kołowrotek miał miejsce już XI stuleciu. Ponowne pojawienie się Polski na mapach było wynikiem kalkulacji geopolitycznej, która nie raz miała jeszcze o sobie dać znać.
Piątek, 19.07.2019 Antoni Bzowski
Potop szwedzki jako wojna religijna, czyli jak narodził się Polak-katolik
Według obiegowej opinii Polskę nie dotykały wojny religijne tak charakterystyczne dla krajów Europy zachodniej. Niestety, w rzeczywistości Rzeczpospolita tego zjawiska też doświadczyła. Przybyło ono do nas w formie słynnego potopu szwedzkiego, a jego jednym z najtrwalszych skutków stało się utożsamienie polskości z religią katolicką.
Czwartek, 11.07.2019 Maciej Łuski
Czy eksperyment wołyński mógł zapobiec rzezi wołyńskiej?
Od 1928 do 1938 roku województwo wołyńskie było poddane odmiennej od reszty kraju polityce narodowościowej. Przeważający w tym regionie Ukraińcy cieszyli się znacznymi przywilejami. Nawet w urzędach mówiący po ukraińsku przedstawiciel władzy zasiadał w gabinecie, gdzie wisiał portret Marszałka Piłsudskiego i atamana Petlury. I pomimo tego, to właśnie w tym miejscu, w 1943 roku przeprowadzona została ludobójcza rzeź.
Sobota, 06.07.2019 Aleksandra Liszka
Podręcznik psychiatrii dla dysydentów, czyli jak (nie) rozmawiać z sowieckim psychiatrą
W komunizmie z zasady wszystko stanowi własność kolektywu. Również to, co wydawałoby się czymś najzupełniej prywatnym, czyli myślenie. Powinno ono podlegać ścisłej kontroli i być dostosowane do norm panujących w społeczeństwie. A co się stanie, jeśli pojawi się w nim „myślozbrodniarz"?… Niechybnie jest to agent obcego mocarstwa lub też… człowiek psychicznie chory.
Piątek, 28.06.2019 Jakub Wojas
Traktat wersalski – porażka polskiej dyplomacji?
28 czerwca 1919 roku w Sali Lustrzanej pałacu w Wersalu podpisano traktat oficjalnie kończący, jak się dopiero miało okazać, I wojnę światową. Z ulgą nie odetchnęli jednak wszyscy. Najważniejsi przywódcy Ententy – być może tak, ale spora część delegatów wyjeżdżała z Paryża z mieszanymi uczuciami. W tym niemałym gronie byli również Polacy.
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA