cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Premium

Piątek, 16.11.2018 Jakub Wojas
Tam, gdzie nie dotarła niepodległość
Wiele pokoleń Polaków nie wyobrażało sobie swojej ojczyzny bez takich miast, jak: Kamieniec Podolski, Mińsk, Słuck, Witebsk czy Żytomierz. Gdy w 1918 roku w Kongresówce i Galicji wybuchła niepodległość, to na ziemiach Litwy i Rusi los tamtejszej ludności był mocno niepewny.
Niedziela, 11.11.2018 Marcin Dzierżanowski
Jak Polsce oddano niepodległość
Przez dziesięciolecia Polacy modlili się o „wojnę powszechną”, ale kiedy już w końcu przyszła mało kto tak naprawdę liczył, że wyłoni się z niej niepodległe państwo polskie. Dominowało przekonanie, że w najlepszym razie któryś zaborców zgodzi się na jakąś autonomię dla zjednoczonych ziem Rzeczpospolitej. To wydawało się wtedy realne. Rzeczywistość przerosła wszelkie oczekiwania. Jednak czy jakikolwiek wpływ mieli na nią Polacy?
Sobota, 03.11.2018 Kamil Byk
POW – tajna armia Piłsudskiego
Rozbrajanie okupantów, przejmowanie od nich władzy, a w końcu organizowanie i przeprowadzenie zazwyczaj zwycięskich powstań na obszarze odradzającej się Rzeczpospolitej – tego dokonywali członkowie Polskiej Organizacji Wojskowej. Ta niezwykła formacja stała się podstawą procesu wyzwolenia Polski spod jarzma zaborców.
Piątek, 26.10.2018 Jakub Wojas
Jak rozpadała się Rzeczpospolita
Spór na temat przyczyn upadku I Rzeczpospolitej stanowi jeden z najważniejszych sporów w polskiej historiografii. Jednocześnie wielu badaczom umyka inne ważne wydarzenie. Jest to niedokończony proces rozpadu Rzeczpospolitej, który zbiegał się zarówno z jej likwidacją, jak i odrodzeniem.
Piątek, 19.10.2018 Łukasz Marczyk
Kto bogacił się na polskim zbożu?
Gdy 19 października 1466 r. podpisywano II pokój toruński, król Kazimierz Jagiellończyk mógł czuć wielką ulgę. Kończył się blisko trzynastoletni okres wojny naznaczony jego osobistymi upokorzeniami, ciężką depresją i ruiną finansową. Rekompensatą był m.in. dostęp do ujścia Wisły i dość duże wybrzeże Bałtyku. Być może wtedy wydawało się to niewiele, gdyż w państwie Jagiellonów handel był nastawiony głównie na Morze Czarne, ale już niedługo do Polski miał uśmiechnąć się los. Tylko czy daną szansę właściwie wykorzystano?
Piątek, 12.10.2018 Michał Zoń
Ci od Berlinga, czyli żołnierze przeklęci
W czasach PRL to ich szlak bojowy był najbardziej eksponowanym epizodem polskiego wysiłku zbrojnego w trakcie II wojny światowej. Dziś wahadełko się odwróciło i żołnierze ludowego Wojska Polskiego zostali zepchnięci na margines. Niektórzy odmawiają im nawet polskości. Padają obraźliwe określenia o „polskojęzycznej części Armii Czerwonej”. Wystarczy jednak zastanowić się nad ówczesną sytuacją Polski, by zorientować się, że nie są to oceny sprawiedliwe.
Piątek, 05.10.2018 Marcin Dzierżanowski
Jak próbowano stworzyć Polskę na Pacyfiku
Po 1863 roku kolejne z rzędu przegrane powstanie zrodziło w Polakach potrzebę szukania jakiejś innej drogi, która zapewni ich narodowi możliwość swobodnej egzystencji i rozwoju. Niektórzy porzucili wszelkie marzenia o niepodległości i próbowali przekonać rodaków do lojalnej postawy wobec dworów państw zaborczych. Inni skupili się na pracy organicznej chcąc podnieść stan gospodarczy i społeczny ziem polskich, odkładając przy tym wszelkie idee walki zbrojnej przynajmniej na jakiś czas. Wszystkich jednak przebił pewien kurlandzki szlachcic, który wymyślił przeniesienie Polski na Pacyfik.
Piątek, 28.09.2018 Maciej Łuski
Genialny plan prezydenta Benesza, czyli czy układ monachijski był sukcesem Czechosłowacji?
W Czechach istnieje pojęcie „kompleksu monachijskiego”. Można je przyrównać do naszego syndromu „IV rozbioru Polski”, tudzież „zdrady jałtańskiej”. Otóż, wśród naszych południowych sąsiadów panuje dość powszechne przekonanie, że w 1938 roku Zachód, na czele z Wielką Brytanią i Francją ich „zdradził” – ponad głowami Czechów (i Słowaków) dogadał się z Hitlerem i pozwolił na rozbiór ich państwa. Jednak jeżeli przyjrzeć się dokładniej tym wydarzeniom, to Monachium było jednym z największych sukcesów dyplomacji czeskiej w dziejach.
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA