cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Premium

Środa, 08.07.2020 Antoni Bzowski
Rzeczypospolita Zamorskich Narodów – kolonie I RP
Nie da się ukryć, że doświadczenia I Rzeczypospolitej w zdobywaniu zamorskich krain są nad wyraz skromne, niemniej one są. I nawet niewiele brakowało, by w Gujanie czy Wenezueli mówiono dziś po polsku.
Sobota, 11.07.2020 Jakub Wojas
Kresy – źródło potęgi czy upadku?
Chociaż niemal cała moja rodziny wywodzi się z obszarów, które po II wojnie światowej znalazły się w granicach ZSRR, to praktycznie nigdy w domu nie mówiło się o tych terenach per „Kresy”. W tym kontekście padały raczej określenia „Wschód”: przyjechaliśmy ze Wschodu, oni też są ze Wschodu, tam na Wschodzie zostawiliśmy. To też słowo „Kresy” wydawało mi się zawsze sztucznym konstruktem, bo gdzież one niby leżą, skoro osoby pochodzące z przygranicznych miejscowości II RP ani trochę nie utożsamiają się z tym pojęciem?
Poniedziałek, 15.06.2020 Łukasz Marczyk
Imperium Jagiellonów nigdy nie istniało!
Do rzekomego imperium stworzonego w Europie Środkowej przez dynastię Jagiellonów odwołują się politycy co najmniej od czasów międzywojennych. W nawiązaniu do tego konstruktu planuje się coraz to nowsze wersje Międzymorza czy Trójmorza. Jednak Imperium Jagiellonów w przypisywanym jej znaczeniu tak naprawdę nigdy nie istniało.
Czwartek, 04.06.2020 Jakub Wojas
Syndrom Trianon - bóle fantomowe węgierskiego imperium
4 czerwca 1920 roku o godzinie 16:32 okazało się kto tak naprawdę przegrał I wojnę światową. W pałacu Grand Trianon w Paryżu został podpisany traktat pokojowy między Ententą a Królestwem Węgier. Delegacja węgierska nie była nawet w stanie złożyć podpisu. Nic dziwnego – warunki narzucone Węgrom oznaczały dla nich największą tragedię w dziejach i traumę na dziesięciolecia.
Piątek, 22.05.2020 Jakub Wojas
Austro-Węgro-Polska – nierealny projekt politycznych realistów
Na południu Polski nawet do dziś można odczuć swego rodzaju sentyment za okresem wielonarodowej monarchii austro-węgierskiej. Modne są tu knajpy stylizowane na ten okres. W niektórych domach pojawiają się wizerunki cesarza Franciszka Józefa. Zapewne jest to skutek tego, że na przełomie XIX i XX wieku Polacy właśnie w zaborze austriackim mieli najwięcej swobód, ale czy w związku z tym należało z tym państwem wiązać jakieś większe nadzieje?
Piątek, 08.05.2020 Maciej Łuski
Prawdziwy koniec wielkiej wojny, czyli kiedy tak naprawdę zakończyła się w Polsce II wojna światowa
Późnym wieczorem 8 maja 1945 roku w podberlińskim Karlshorst podpisano akt bezwarunkowej kapitulacji Niemiec. Właściwie była to powtórka z ceremonii, jakiej dokonano dzień wcześniej we francuskim Reims. Tu jednak ranga była niższa, dlatego Sowieci zażądali ponownego złożenia podpisów. Niemniej walki na froncie miały zakończyć się o godzinie 23:01, ale tak się nie stało.
Piątek, 01.05.2020 Jakub Wojas
Rewolucja 1905 – najważniejsze z powstań?
Wydarzenia z lat 1904-1907, które rozegrały się na terenie dawnego Królestwa Polskiego określa się czasem mianem pierwszej rewolucji i czwartego powstania. Była to bowiem hybryda. Nie znajdziemy tu bitew, jednolitego dowództwa, a za to strajki i demonstracje robotnicze. Jednak był to pierwszy od niemal wieku raz, gdy sprawa polska zyskała, a nie straciła na buncie przeciw zaborcy.
Poniedziałek, 20.04.2020 Szymon Zalewski
Dlaczego upadło Imperium Brytyjskie?
Gdyby Brytyjczyka z roku 1920 przenieść w dzisiejsze czasy, to zapewne byłby on zszokowany tym, co się stało z jego ojczyzną. Jeszcze wiek temu Londyn oplatał swoimi wpływami ¼ świata, a pod panowaniem królowej angielskiej znajdowało się ponad 350 mln ludzi. Dodatkowo, I wojna światowa przyznała Wielkiej Brytanii terytoria mandatowe. Wydawało się, że takiego mocarstwa nikt nie mógł złamać. Ale przecież, jak głosi mądrość pewnego byłego polskiego polityka, imperia upadają będąc u szczytu swej potęgi.
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA