cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Premium

Środa, 01.04.2020 Łukasz Marczyk
Utrata Smoleńska 1514 – litewska klęska, polski sukces?
Najbardziej znany wizerunek błazna ostatnich Jagiellonów – Stańczyka na obrazie pędzla Jana Matejki - przedstawia go na balu u królowej Bony w momencie, gdy na wawelski dwór dociera wiadomość o upadku Smoleńska. Dworzanie zdają się nic z tego nie robić, a jedynie mędrzec-błazen martwi się o losy ojczyzny. Nie jest to pierwsza taka wizja najsłynniejszego polskiego trefnisia stworzona przez mistrza Matejkę. W „Hołdzie pruskim” Stańczyk również się troska. Tym razem, że nie doszło do przyłączenia do Polski Państwa Zakonnego, co może w przyszłości przysporzyć Koronie sporo kłopotów.
Czwartek, 26.03.2020 Antoni Bzowski
Legiony Polskie we Włoszech – hańba, chwała, realizm i frajerstwo
Stefan Żeromski w „Popiołach” nakreślił obraz żołnierzy Legionów Dąbrowskiego trochę inny niż ten znany z patriotycznych czytanek. Mimo ewidentnego bohaterstwa, Polacy nie stronili od grabieży, gwałtów czy mordów cywilów. Cieniem na tej inicjatywie kładzie się też aspekt współpracy z Francją, której gorzki smak legioniści poczuli bardzo szybko.
Środa, 18.03.2020 Jakub Wojas
Czy granica z 1772 roku była do odzyskania?
W latach 1918-1921 krążył taki dowcip: „Które państwo jest największym na świecie? Polska, bo jest państwem bez granic”. Poniekąd była to prawda. Rzeczypospolita odrodziła się początkowo na obszarze Kongresówki (nie całej zresztą) i zachodniej Galicji. Jednak formalnie rzecz biorąc jej granice obejmowały obszar I Rzeczypospolitej. Problem w tym, że trzeba było go najpierw opanować.
Środa, 11.03.2020 Jakub Wojas
Rewolucja powstania styczniowego, czyli militarne nic i społeczno-polityczny przewrót
Powstanie styczniowe bez wątpienia należy do jednych z najważniejszych polskich zrywów narodowowyzwoleńczych. Jednak jego znaczenie jest zupełnie inne niż pierwszy rzut oka może się wydawać. Skala tego zrywu była żenująco mała, ale mimo to skutki tego wydarzenia odczuwamy do dziś.
Środa, 26.02.2020 Jakub Wojas
Czy zrabowane w trakcie potopu skarby można odzyskać?
Paradna zbroja króla Zygmunta Augusta; portret Jana Kazimierza autorstwa Daniela Schultza; popiersia Jana Kazimierza i Ludwiki Marii dłuta Giovanniego Francesco Rossiego; chorągwie wojskowe; portret królewicza Władysława Wazy z warsztatu Petera Paula Rubensa; miecz od papieża Urbana VIII dla Władysława IV; sztandary jednostek gwardyjskich Jana Kazimierza, róg myśliwski Zygmunta III Wazy, do tego rękopisy, księgi, starodruki – to i jeszcze więcej zrabowali nam Szwedzi podczas potopu. Czy istnieje jakakolwiek możliwość odzyskania tych skarbów? Po części, tak.
Sobota, 15.02.2020 Jakub Wojas
Oby każde imperium kolonialne takie było..., czyli polski kolonializm we wschodniej Europie
W ostatnim czasie coraz częściej podnoszona jest kwestia tzw. polskiego kolonializmu. I nie chodzi tu wcale o posiadłości kolonialne lenna Rzeczpospolitej – Księstwa Kurlandii i Semigalii – na Karaibach i w zachodniej Afryce czy próby zawładnięcia Madagaskarem przez Maurycego Beniowskiego lub w II RP przez Ligę Morską i Kolonialną. Nie, tu rzecz się tyczy wielowiekowej polskiej dominacji na wschodzie. Sytuacja nie jest jednak tak zero-jedynkowa jak stronom tej dyskusji mogłoby się wydawać.
Wtorek, 04.02.2020 Maciej Łuski
Czy „zdrada jałtańska” miała dla Polski jakiekolwiek znaczenie?
Słowo „Jałta” chyba dla większości Polaków kojarzy się przede wszystkim ze zdradą. To właśnie w tym czarnomorskim kurorcie nasi sojusznicy przypieczętowali powojenny los Polski jako części sowieckiej strefy wpływów. Jednak czy w ogóle wtedy istniała jakakolwiek szansa, by temu zapobiec?
Wtorek, 30.07.2019 Łukasz Marczyk
Pojawianie się i znikanie Polski na mapach, czyli dlaczego warto dobrze żyć z sąsiadami
Przyzwyczailiśmy się do myślenia, że państwo polskie ma już przeszło 1000 lat. Tymczasem w naszych dziejach były okresy znaczącej przerwy. Jak mawiał w filmie „Kamerdyner” hrabia von Krauss, Polska jest-nie ma-jest-nie ma. Pierwszy raz taki kołowrotek miał miejsce już XI stuleciu. Ponowne pojawienie się Polski na mapach było wynikiem kalkulacji geopolitycznej, która nie raz miała jeszcze o sobie dać znać.
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA