cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Z nienawiści do polskości? Czyli jak „nasz człowiek” u Brytyjczyków wytyczył wschodnią granicę Polski

Szymon Zalewski, 13.01.2018

Mapa rozsiedlenia ludności polskiej z uwzględnieniem spisów z 1916 r. z zaznaczonym odsetkiem ludności polskiej w powiatach (Wikimedia Commons)

Wychowano go na Polaka. Dziadek walczył w powstaniu styczniowym, ojciec był bogatym ziemianinem utrzymujący kontakty z środowiskiem niepodległościowym. Trudno było przewidzieć, że człowiek wychowany w takim domu będzie starał się w dorosłym życiu jak najmocniej zaszkodzić sprawie polskiej i spowodować pozbawienie Rzeczpospolitej jej ziem wschodnich.

Felerna linia

Konferencja w Spa z lipca 1920 r. była dla Polski wyjątkowo trudna. Reprezentujący tam Rzeczpospolitą premier Władysław Grabski liczył na uzyskanie pomocy ze strony Ententy w walce ze zmierzającymi w kierunku Warszawy bolszewikami. Tymczasem pośrednictwo aliantów okazało się niedźwiedzią przysługą. Polska została zmuszona do wyrażenia zgody m.in. na wycofanie swoich wojsk za linię demarkacyjną nazywaną dziś linią Curzona. Co ciekawe, o jej niekorzystne dla naszego kraju wytyczenie długo podejrzewano pracownika Foreign Office, który pochodził… z Polski.





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA