cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Wzlot i upadek szwedzkiego mocarstwa, czyli jak Szwedzi stworzyli swoje imperium

Paweł Szymaniak, 03.03.2020

Transport ciała Karola XII, obraz Gustafa Cederströma

Niewiele osób zapewne zdaje sobie sprawę, że Szwecja w pewnym momencie dziejowym była nie tylko jednym z najpotężniejszych państw w Europie, ale również mocarstwem, którego istnienie miało duży wpływ na dzieje świata. To właśnie ona grała pierwsze skrzypce w północno-wschodniej części Starego Kontynentu w siedemnastym wieku. Szwecję jednak różniło bardzo wiele od innych potęg epoki nowożytnej – nie posiadała ona rozległych terytoriów jak Rosja ani nie była tak bogata jak Hiszpania. Tak naprawdę był to kraj biedny – w latach trzydziestych XVII w. Królestwo Szwecji zamieszkiwało 2,5 miliona ludzi, z czego 1,5 miliona stanowili etniczni Szwedzi, reszta pochodziła z terytoriów nieszwedzkich takich, jak Finlandia czy Inflanty. Dla porównania, w Rzeczypospolitej mieszkało w tym samym czasie około 11 milionów ludzi. Za stworzenie potęgi szwedzkiej nie było zatem odpowiedzialne jej położenie czy bogactwa, lecz grono genialnych władców, którzy poprowadzili swój kraj do wielkości.

Szwecja pod berłem Wazów

6 czerwca 1523 roku zgromadzenie stanów szwedzkich w Strängnäs ogłosiło Gustawa Wazę królem. Do dziś rocznica jego wyboru jest świętem narodowym Szwecji. Kończyło się bowiem duńskie panowanie nad Skandynawią, zapoczątkowane zawartą w 1397 roku unią personalną w Kalmarze między Szwecją, Danią i Norwegią. Norwegia i Danią pozostały we wspólnym związku aż do 1814 roku, ale to to Szwecja za panowania Gustawa I miała wejść w swój Złoty Wiek.

Gustaw I Waza

Za rządów pierwszego Wazy na szwedzkim tronie ukształtowały się takie instytucje państwowe jak Riksdag (parlament) oraz Riksråd (rada królewska). Gustaw jako jeden z pierwszych monarchów w Europie ustanowił luteranizm religią państwową. Jego syn, Eryk XIV, przystąpił do walki o Dominium Maris Baltici, czyli o władzę nad Bałtykiem. Oznaczało to jednak nieuchronną konfrontację z Duńczykami. W 1563 roku wybuchła wojna, która przeszła do historii jako I wojna północna, czasami nazywana również północną wojną siedmioletnią. W trakcie jej trwania Polska, będąca wtedy pod rządami Zygmunta Augusta, stanęła po stronie Królestwa Danii. Niemniej o wiele więcej łączyło ją ze Szwecją. Już w 1562 roku siostra ostatniego z Jagiellonów, Katarzyna, poślubiła drugiego z synów Gustawa I - Jana Wazę, księcia Finlandii. W 1563 roku oboje zostali uwięzieni przez Eryka XIV na zamku w Gripsholm, gdzie narodził się ich pierworodny syn – Zygmunt. Po uwolnieniu Jan obalił przy pomocy możnych przejawiającego znaki choroby psychicznej brata i w 1568 roku objął tron. Dwa lata później doprowadził do zawarcia pokoju szczecińskiego na mocy którego król Danii zrzekł się praw do tronu sztokholmskiego.

Syn Jana III, wcześniej wspomniany Zygmunt, zdołał objąć elekcyjny tron polsko-litewski w 1587 roku, w czym duże znaczenie miała jego jagiellońska krew, poparcie Anny Jagiellonki oraz Jana Zamoyskiego. Zaledwie kilka lat później, bo w 1594 roku, został koronowany na króla Szwedów, Gotów i Wandalów. Młody monarcha miał jednak w Szwecji złą reputację -  jego poddani obawiali się, że ich katolicki władca będzie próbował przywrócić ojczyznę pod władzę Rzymu. Na dodatek sprawa obiecanej w paktach konwentach dla Rzeczypospolitej Estonii pozostała nierozwiązana. Niestety, już w 1599 roku Zygmunt został zdetronizowany przez Riksdag wskutek buntu pod wodzą Karola Sudermańskiego, swojego wuja.

Unia pomiędzy Polską, Litwą a Szwecją, która mogła być przeciwwagą dla rozwoju Rosji, nie miała szans na przetrwanie. Związek pomiędzy Koroną a Wielkim Księstwem zbudowany był na wspólnych interesach jak m.in. wrogość do Zakonu Krzyżackiego. Szwecję z Rzeczpospolitą natomiast dzieliło wiele – zaczynając od religii a kończąc na różnicach ustrojowych. Nie pomagał również fakt, że aspiracje terytorialne tych państw były sporne – dla Szwecji naturalnym kierunkiem ekspansji były południowe brzegi Morza Bałtyckiego, czyli w stronę Prus i Inflant, które były częścią Rzeczypospolitej. Ta natomiast widziała w Estonii swój przyszły nabytek.

Kraj Wazów na początku XVII wieku jednak jeszcze nie był tym samym państwem, które trzydzieści lat później miało rzucić na kolana Cesarstwo. Szwecja była słabsza od swoich najbliższych sąsiadów, a jej władców uważano za parweniuszy. Zewsząd otoczona była wrogami, którzy mogli zagrozić jego suwerenności – na zachodzie znajdowała się wiecznie wrogo nastawiana do niej Dania, na południu zaś Polska i Litwa rządzone przez Zygmunta III. Jedynym państwem, z którym Szwecja mogła zawrzeć sojusz była Moskwa, ale wtedy znajdowała się u progu kryzysu, który przeszedł do historii jako Wielka Smuta.

Lew Północy

W tym samym roku, w którym szwedzkie stany zdetronizowały Zygmunta regentem obwołano Karola Sudermańskiego, trzeciego z synów Gustawa I. Już rok później pozbawiony tronu władca Rzeczypospolitej ogłosił inkorporację Estonii. W ten sposób chciał sprowokować wuja do ataku na państwo polsko-litewskie, gdyż wiedział, że nie uzyska zgody sejmu na wojnę ofensywną. Plan zadziałał – Karol uderzył na Inflanty, tym samym rozpoczynając trwający 60 lat konflikt pomiędzy Szwecją a Rzeczpospolitą. Była to jedna z wielu wojen, które przyszło toczyć Szwedom w XVII wieku – w 1610 Karol, będąc już królem (od 1604 roku), uwikłał ojczyznę w Wielką Smutę w Rosji, a rok później Szwecję zaatakowali Duńczycy. Władca nie dożył końca żadnego z tych konfliktów. Zakończył je dopiero jego syn – Gustaw Adolf.

Na początku wieku XVII podstawą szwedzkiej gospodarki było rolnictwo. Za panowania Gustawa Adolfa natomiast nastąpił rozwój kopalnictwa miedzi i żelaza, które były głównym bogactwem naturalnym Szwecji. Król przeprowadził także reformy oświatowe polegające na oddzieleniu szkolnictwa kościelnego od świeckiego, których skutkiem było utworzenie gimnazjów (pierwsze powstało w 1623 r. w Västerås). Odnowił także Uniwersytet Uppsalski oraz ufundował uniwersytet w Dorpacie. Dokonano również wielu zmian w administracji – wprowadzono Kolegium Obrachunkowe (zajmujące się finansami publicznymi), Sąd Wojenny (który oprócz sądzenia zajmował się takimi kwestiami jak rekrutacja czy wyszkolenie armii), dokonano nowego podziału administracyjnego.

Gustaw II Adolf podczas bitwy pod Breitenfeld

Jednak najbardziej znaczące były bez wątpienia reformy militarne Gustawa Adolfa. Władca ten wprowadził obowiązek służby wojskowej – szlachta była zobowiązana do służby na koniu a chłopi czynszowi musieli służyć w tzw. Rotar. Reszta społeczeństwa szwedzkiego, która służyć nie mogła, została zobowiązana do płacenia podatku na wojsko. Piechotę Gustaw Adolf zorganizował na nowy sposób – podzielono ją na brygady, te zaś składały się z trzech regimentów, które kolejno dzieliły się na bataliony i kompanie. Kawaleria natomiast składała się ze szwadronów i regimentów. Kolejną innowacją było wprowadzenie lekkich działek (o wadze 250 kg), które towarzyszyły regimentom.

Lew Północy zmienił również taktykę walki – idąc za wzorem Stadhoudera Niderlandów, Maurycego Orańskiego, zrezygnował z czworoboków na rzecz szyku liniowego – muszkieterzy szwedzcy ustawiali się w trzy linie, które walczyły za pomocą tzw. kontrmarszu. Zmian dokonano również w kawalerii, którą Gustaw Adolf postanowił przeorganizować na wzór polski. Oznaczało to porzucenie taktyki karakolu i przekształcenie jazdy w uderzeniową. Reformy te zwiększyły nie tylko mobilność armii szwedzkich ale także ich siłę ognia.

Już w drugiej połowie XVII wieku Gustaw II Adolf nazywany był przez swoich rodaków „Wielkim”. Swoimi reformami przeistoczył jedno z najbiedniejszych państw na kontynencie w potęgę militarną, która mogła rywalizować z największymi mocarstwami Europy.

Młody władca już w pierwszych latach swojego panowania pokazał swoje wojskowe umiejętności – co prawda musiał zgodzić się na pewne koncesje terytorialne na rzecz Danii w 1613, ale za to w 1617 na mocy pokoju w Stołbowie odebrał Rosji Ingrię i Karelię, tym samym odcinając ją od Bałtyku. Następnie w serii ataków na Rzeczpospolitą odebrał jej Inflanty aż po Dźwinę, a także kilka portów pruskich na sześć lat. Rok po zakończeniu ostatniego w jego życiu konfliktu z Polakami w 1630 roku Gustaw Adolf najechał Cesarstwo, stając po stronie protestanckiej w wojnie trzydziestoletniej. W trakcie dwóch lat zajął terytoria od Pomorza aż po Bawarię. Niestety, w 1632 roku „Lew Północy” poległ podczas bitwy pod Lützen.

Rozbójnik Europy i Carolus Rex

Po tragicznej śmierci Gustawa Adolfa tron przejęła jego pięcioletnia córka Krystyna. Ze względu na jej małoletni wiek faktyczną władzę sprawował jednak najbardziej zaufany doradca jej ojca – kanclerz Axel Oxenstierna. Dzięki jego kierownictwu oraz umiejętnościom takich generałów jak m.in. Lennart Torstensson Szwecja wyszła zwycięsko z wojny trzydziestoletniej, wzbogacając się o zachodnią część Pomorza ze Szczecinem i Rugią, arcybiskupstwo Bremy i biskupstwo Verden, a także o należący wcześniej do Norwegów Jämtland. W 1650 roku Krystyna została uroczyście koronowana, ale już cztery lata później abdykowała na rzecz swojego kuzyna, Karola Wittelsbacha. Zmarła w 1689 roku w Rzymie jako ostatni przedstawiciel dynastii Wazów.

Karola X Gustawa z książki Samuela Pufendorfa.

Karol X Gustaw okazał się być godnym spadkobiercą Gustawa Adolfa – już rok po koronacji wykorzystał słabość Rzeczypospolitej, atakując ją z celem podporządkowania sobie Prus. W kilka miesięcy zdołał zająć terytoria Korony od północy kraju aż po Kraków. Wojna ta przeszła do historii pod nazwą „potopu”. Była to część większego konfliktu, jakim była II wojna północna. Po dwóch latach walk w kraju nad Wisłą Szwecja stała się celem koalicji Rzeczypospolitej, Brandenburgii, Habsburgów i Danii. Tę ostatnią udało się Karolowi Gustawowi mimo wszystko pokonać i na mocy traktatu w Roskilde odebrać Skanię, wyspę Bornholm oraz norweską prowincję Trøndelag, która dała Szwecji bezpośredni dostęp do Atlantyku. Karolowi X nie dane było dożyć końca żadnych z jego wojen – zmarł w lutym 1660 roku, a traktaty pokojowe zawarte po jego odejściu zmusiły Szwedów do oddania ziem odebranych wcześniej Duńczykom, z wyjątkiem Skanii, która do dziś jest częścią Szwecji.  Dlatego II wojnę północną można nazwać mimo wszystko zwycięstwem szwedzkim – Szwedzi nie tylko utrzymali swój stan posiadania w Inflantach, ale również rozszerzyli swój kraj o ziemie duńskie.

Po Karolu X Gustawie objął władzę jego syn – Karol XI. Nie był on wielkim zdobywcą jak jego ojciec czy Gustaw Adolf, co pokazały jego niepowodzenia w wojnie z Brandenburgią (1674-1679), ale prowadził bardzo skuteczną politykę wewnętrzną. Ograniczył on rolę Riksdagu i Riksrådu oraz przeprowadził wielką konfiskatę ziem szlacheckich, nazywaną Wielką Redukcją. Jego działania miały na celu wprowadzenie w Szwecji rządów absolutnych, co w końcu mu się udało. Zasługi Karola XI zostały jednak przyćmione przez jego syna.

Karol XII, bo o nim mowa, był bez wątpienia jedną z najciekawszych postaci w historii kontynentu. Nie był wielkim reformatorem jak swój ojciec, ani nie osiągnął tak wiele jak Gustaw II. 18 lat swojego 21-letniego panowania spędził na wojnie obronnej przeciwko Rosji, Danii i Saksonii, która przeszła do historii jako III wojna północna. W latach 1700-1709 pokonał Duńczyków oraz podbił całą Koronę i narzucił jej nowego władcę w postaci Stanisława Leszczyńskiego. Najważniejszym momentem w wojnie była jednak przegrana przez Szwedów bitwa pod Połtawą (1709), która przechyliła szalę na stronę koalicji antyszwedzkiej. Wielu uznaje tę datę za początek upadku „Imperium Szwedzkiego”. Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić – od klęski pod Połtawą rozpoczął się powolny upadek Szwecji. Sam Karol XII po swoim pamiętnym pobycie w Imperium Osmańskim wrócił do ojczyzny. Tam mimo próśb doradców o zawarcie pokoju z koalicją postanowił kontynuować wojnę, która była już nie do wygrania. W 1718 roku w trakcie próby zdobycia norweskiej twierdzy Fredrikshall król poległ od kuli, która przebiła jego głowę. Zawarty trzy lata po jego śmierci pokój w Nystad pozbawił Szwecję większości terytoriów zdobytych przez przodków Karola XII. Najbardziej zyskała Rosja Piotra I, anektując nie tylko Ingrię i Karelię ale również Inflanty. Od tego momentu to właśnie ona będzie grać pierwsze skrzypce w Europie Północnowschodniej.

Upadek Imperium

W kolejnych latach Szwecja traciła coraz więcej terytoriów na rzecz Rosji, aż w końcu została zredukowana do swoich dzisiejszych granic w trakcie wojen napoleońskich. Bez przesady można stwierdzić, że Szwecja nie mogła długo utrzymać pozycji mocarstwa. Rosja, która pod rządami Piotra I przeżyła rozkwit, posiadała nieograniczone ilości tego czego brakowało Szwedom – zasobów ludzkich. W szczytowym momencie swojej potęgi Szwecja była w stanie wystawić nie więcej niż 40 tys. żołnierzy, z czego dużą część stanowili najemnicy.

Nie pomagał także fakt, że każdy z sąsiadów Szwecji do niej wrogo nastawiony – począwszy od Danii aż po kraje Habsburgów, Rzeczpospolitą i Rosję. Jej najbliższym sojusznikiem była Francja, która nie mogła wspomóc militarnie sojuszniczki w wojnach na wschodzie.

Szwedzi zostali obdarzeni przez los wielkimi władcami, którzy podnieśli Szwecję do pozycji mocarstwa. Nie oznacza to jednak, że monarchowie ci nie popełniali błędów. Karol XII był bez wątpienia wielkim dowódcą, ale z pewnością nie był równie dobrym politykiem. Błędem z jego strony była niepotrzebna detronizacja Augusta II, która była w istocie zamachem na suwerenność Rzeczypospolitej. Zamiast tego mógł skoncentrować wszystkie siły Szwecji na Rosji, której rosnąca potęga w końcu stała się przyczyną upadku „Imperium Szwedzkiego”. Podobnie postąpić mógł jego dziadek Karol Gustaw. W 1654 roku mógł wspomóc Rzeczpospolitą w walce z rosnącym w siłę Carstwem, zajmując przy tym Psków czy Nowogród.

Śmierć Karola XII była kulminacyjnym momentem w historii nie tylko Szwecji ale również całego regionu – można uznać ją za nie tylko symboliczny koniec mocarstwowej pozycji Szwecji, ale również początek hegemonii rosyjskiej na wchodzie Europy.





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA