cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Wszyscy przeciw bolszewikom

Andrzej Walicki, 10.10.2017

Plakat propagandowy z 1920 r.

Zbliżająca się do wrót Warszawy Armia Czerwona spowodował niezwykłą mobilizację społeczną. Gdyby nie ona to dziś pewnie nie świętowalibyśmy zwycięstwa z 1920 r.

Ojczyzna w potrzebie

W szczytowym okresie wojny Polacy zmobilizowali ponad 1,1 mln żołnierzy. Na początku nic jednak tego nie zapowiadało. Jeszcze w maju 1920 r. do komisji wojskowych przychodziło jedynie 40 proc. poborowych. Służby unikano przede wszystkim na wsi. Józef Piłsudski wspominał, że bił się u nas tylko kto chciał lub wreszcie ten co był głupi. W sierpniu 1920 r. problem ten nagle znikł. Więcej, do armii zgłosiło się dodatkowo niepowołanych 80 tys. ludzi. Co zatem się stało?





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA