cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Wśród syberyjskich zesłańców

Tomasz Boruta, 03.03.2021

Pożegnanie Europy - obraz Aleksandra Sochaczewskiego

W filmie Nikity Michałkowa „Cyrulik syberyjski” można zobaczyć całą sekwencję scen, jak po ulicach Petersburga biegną na dworzec skazani na zsyłkę na Sybir. Pociąg, którym następnie ruszają ma ich zaprowadzić na tzw. etap. Stąd rozpocznie się ich długa wędrówka. Skuci w kajdany pójdą na krańce imperium.

Droga krzyżowa

Znalezienie się z przyczyn politycznych na Syberii świadczyło o patriotyzmie i poświęceniu dla spraw ojczyzny, lecz z drugiej strony, zysyłka przerażała już samą nazwą. Dostając karę śmierci czy przymusową karną służbę wojskową przynajmniej było wiadomo na czym się stoi. Przeniesienie na Syberię wiązało się z życiem w jakiejś tajemniczej, odległej i zimnej krainie. Trzeba było też wymyślić siebie na nowo, co nie było wcale takie łatwe. Jednak najgorsza była sama droga do tego odległego miejsca. To trochę jak wprowadzenie w życie hasła znanego z zajęć motywacyjnych: „już sama droga jest celem”.





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA