cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Utrata Smoleńska 1514 – litewska klęska, polski sukces?

Łukasz Marczyk, 01.04.2020

Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony, kiedy wieść przychodzi o utracie Smoleńska

Najbardziej znany wizerunek błazna ostatnich Jagiellonów – Stańczyka na obrazie pędzla Jana Matejki - przedstawia go na balu u królowej Bony w momencie, gdy na wawelski dwór dociera wiadomość o upadku Smoleńska. Dworzanie zdają się nic z tego nie robić, a jedynie mędrzec-błazen martwi się o losy ojczyzny. Nie jest to pierwsza taka wizja najsłynniejszego polskiego trefnisia stworzona przez mistrza Matejkę. W „Hołdzie pruskim” Stańczyk również się troska. Tym razem, że nie doszło do przyłączenia do Polski Państwa Zakonnego, co może w przyszłości przysporzyć Koronie sporo kłopotów.

Nie ukrywam, że taka koncepcja dziejów w ogóle do mnie nie przemawia. Nie chodzi już o to, że zatroskany Stańczyk nie mógł być w momencie utraty Smoleńska na uczcie u królowej Bony, bo ta jeszcze nie była żoną polskiego władcy, ale błazen z twarzą malarza martwi się po prostu na zapas, dostrzegając w czasach świetności przyczyny upadku, który ma nastąpić za ponad dwa wieki później. Jest to typowy prezentyzm. Mistrz Matejko malując obraz, gdy Polski nie ma na mapie nakazuje Stańczykowi smęcić, bo niby błędy wtedy popełnione zaważą w przyszłości na losach ojczyzny. Guzik prawda! Pomiędzy upadkiem Smoleńska czy hołdem pruskim jest tak długi okres, że było jeszcze co najmniej kilka okazji by odwrócić bieg dziejów na korzyść Polski i Litwy i by trwale umocnić ich potęgę. A akurat upadek wschodniej twierdzy przyśpieszył korzystny dla Polski rozwój wypadków.





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA