cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Rewolucja powstania styczniowego, czyli militarne nic i społeczno-polityczny przewrót

Jakub Wojas, 11.03.2020

Rok 1863 - Polonia. Obraz Jana Matejki

Powstanie styczniowe bez wątpienia należy do jednych z najważniejszych polskich zrywów narodowowyzwoleńczych. Jednak jego znaczenie jest zupełnie inne niż na pierwszy rzut oka może się wydawać. Skala tego zrywu była żenująco mała, ale mimo to skutki tego wydarzenia odczuwamy do dziś.

Poszli nasi w bój bez broni...

W pamiętną noc z 21 na 22 stycznia 1863 rok w bój przeciw rosyjskiemu zaborcy ruzyło ok. 7 tys. powstańców. Większość z nich nie miała broni. Przeciwko sobie mieli blisko 100 tys. doskonale uzbrojonych carskich żołnierzy. Powstańczych przywódców to jednak nie zniechęcało. Leon Frankowski przekonywał:

Pięściami zdobędziemy karabiny, a karabinami armaty.

Nieco ponad 80 lat później podobne słowa wypowiadał w przeddzień wybuchu powstania warszawskiego gen. Leopold Okulicki. I jak tu wierzyć, że historia czegokolwiek uczy?





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA