cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Przeklęty los Dywizji Syberyjskiej

Szymon Zalewski, 25.02.2018

Defilada 5. Dywizji Strzelców Polskich w Nowonikołajewsku, marzec 1919 r.

5. Dywizja Strzelców Polskich, zwana Dywizją Syberyjską, zazwyczaj jest wrzucana do jednego worka polskich formacji walczących o niepodległość ojczyzny. Jednak dzieje tej jednostki nie są kryształowe. Już jej formowanie napotkało na opór ze strony jej przyszłych żołnierzy. Część z nich brała później udział w mało chwalebnych rabunkach i mordach ludności cywilnej. Natomiast koniec epopei dywizji nie dla wszystkich okazał się szczęśliwy.

Jak dobrze jest być polskim jeńcem na Syberii

Potężne mrozy, olbrzymie śniegi, bezludne obszary i nieludzkie warunki – z tym nam mniej więcej kojarzy się Syberia. Polacy, którzy tam trafili w czasie I wojny światowej jako jeńcy z armii austro-węgierskiej i niemieckiej zapewne też mieli takie skojarzenia. Znaleźli się oni w rejonach, do których już od wieków władze carskie zsyłał polskich patriotów, ale nie tylko. Wśród zesłańców byli też zwykli kryminaliści. Tymczasem jeńcy polskiego pochodzenia, podobnie jak inni Słowianie, otrzymali warunki zbliżone do więźniów politycznych, czyli...całkiem łagodne. Mieli oni zatem zapewnioną opiekę duszpasterską, wsparcie z organizacji dobroczynnych, drobne środki na utrzymanie, możliwość wyjechania do miasta, a z czasem mogli być zatrudniani w przedsiębiorstwach państwowych lub prywatnych. Tak liberalne traktowanie nie było dziełem przypadku. Polaków, podobnie jak innych jeńców słowiańskiego pochodzenia, uważano za potencjalnych rekrutów, dlatego wolano ich sobie zjednać.





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA