cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Prusy – żmija wyhodowana na własnej piersi?

Michał Krysiński, 18.01.2021

Hołd pruski - obraz Jana Matejki

Opowieść tę wyznaczają dwa wydarzenia. Dwa równie prześwietne. Pierwsze świadczyło o naszej stale rosnącej silne. Drugie – o gasnącym blasku. Pierwsze – hołd pruski, drugie – koronacja króla w Prusach. Pomiędzy tymi dwoma uroczystościami Prusy dla Polski z państwa zależnego przekształciły się w zagrożenie. Czy Hohenzollernowie od początku dążyli do takiego finału? Czy raczej to Rzeczypospolita sama sobie stworzyła takiego potwora?

Hołd pruski, czyli skok na kasę i zwycięstwo bez wojny

Zacznijmy, zgodnie zresztą z chronologią, od przyjemnych okoliczności. Był 10 kwietnia 1525 roku. Na krakowskim rynku po godzinie 11 miał miejsce spektakl, który zapamiętano na wieki. Zygmunt Stary przybył na plac w stroju koronacyjnym. Na prośbę radców niedawnego wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego, i zarazem swego siostrzeńca, Albrechta Hohenzollerna wręczył mu proporzec z czarnym orłem oplecionego literą S i koroną, co oznaczało podległość Prus Koronie Polskiej. Albrecht zaś złożył przysięgę na Ewangelię:

Obiecuję i przysięgam, że Najjaśniejszemu władcy i panu, Zygmuntowi, królowi Polski, wielkiemu księciu Litwy, Rusi i wszystkich ziem pruskich panu i dziedzicowi […] królom i Królestwu Polskiemu będę wierny i posłuszny, o dobro Jego Majestatu i spadkobierców będę zabiegał, a szkody unikał, i będę wszystko wypełniał, co należy do obowiązków dobrego wasala.





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA