cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Polska od linijki, czyli jak Sowieci poprawiali nam granicę

Paweł Zawada, 14.01.2018

Mapa z nową granicą wschodnią Polski przygotowana przez Sowietów na konferencję Wielkiej Trójki w Teheranie, 28 listopada-1 grudnia 1943 r.

„Równać jak Stalin granicę" – takie powiedzenie długo krążyło po powojennej Polsce. Nieprzypadkowo. Wystarczyć spojrzeć na mapę, by zauważyć, że nasza granica na wschodzie i północy jest podejrzanie zbyt prosta. „Słońce narodów” bowiem z lubością kreślił polskie linie graniczne przy pomocy linijki. I choć Wielka Trójka oficjalnie zapowiadała, że wszelkie przesunięcia granicy na wschodzie będą odbywać się na korzyść Polski, to towarzysz Stalin korygował ją tak, aby to ZSRR było ich największym beneficjentem.

Dobrodziejstwo sowieckiej aneksji

Sprawa wschodniej granicy Polski została już tak naprawdę przypieczętowana w czasie teherańskiego spotkania Wielkiej Trójki na przełomie listopada i grudnia 1943 r. Jeszcze w 1941 r., gdy gen. Władysław Sikorski odwiedzał Moskwę Stalin zapewniał go, że ZSRR weźmie jedynie „ciut-ciut” z ziem wschodniej Polski. Niestety, Naczelny Wódz nie poprosił o sprecyzowanie, o co konkretnie chodzi.





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA