cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Piętno pogranicza

Jakub Wojas, 10.10.2017

Pomimo ograniczeń i problemów, z jakimi spotkała się produkcja „Pogranicza w ogniu" to w serialu znalazły się doskonale odwzorowane mundury i to zarówno polskie, jak i niemieckie. Na zdjęciu jako oficerowie Abwehry, Olaf Lubaszenko i Miłogost Reczek (foto: media.teleman.pl)

Andrzej Konic, jeden współreżyserów nieśmiertelnej „Stawki większej niż życie”, pod koniec lat 80. wrócił do tematyki szpiegowskiej. Nowa produkcja znacznie się jednak różniła od wielkiego poprzednika.

W „Pograniczu w ogniu” próżno szukać tej dynamiki, akcji co w przygodach kapitana Klossa. Więcej tu momentów wymagających od widza myślenia: mało efektownej pracy wywiadu, polegającej na ciągłych rozmowach, przeglądaniu dokumentów, żmudnych poszukiwaniach tropów. Przez to przy pierwszym zetknięciu się z tym serialem wydaje się on dla wielu po prostu nudny i niezrozumiały. Warto jednak skupić na nim więcej uwagi. Przy bliższym poznaniu produkcja ta wciąga na tyle, że bardzo szybko możemy zdać sobie sprawę, że mamy do czynienia z jednym z najlepszych polskich seriali historycznych. 

Cezary Pazura, odtwórca jednej z głównych ról, twierdził, że to była najdłużej realizowana produkcja, w jakiej uczestniczył. 24 odcinki serialu kręcono od 1988 do 1991 r. W międzyczasie pojawiły się problemy finansowe, które niestety widać na ekranie, ale koniec końców twórcy wywiązali się ze swojego zadania odtworzenia przedwojennego świata, przede wszystkim ówczesnych mundurów. W Polsce taka dbałość o ten element produkcji historycznej zdarza się naprawdę rzadko.

Silną stroną jest też scenariusz. Powstał on jeszcze w połowie lat 80. Poza Andrzejem Konicem współscenarzystą był Juliusz Janczur – oficer wywiadu. W czasie swojej służby pracował m.in. w Indiach i we Francji, ale też w Wydziale XVII Informacji i Analiz I Departamentu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, gdzie miał dostęp do archiwum wywiadu II RP. To zaowocowało stworzeniem scenariusza, który żywo czerpał z autentycznych akcji słynnej „Dwójki", czyli przedwojennego II Oddziału Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Akcja serialu toczy się między 1917 a 1939 r. Głównych bohaterów początkowo spotykamy w Poznaniu. Czarek Adamski i Franek Relke są przyjaciółmi, którzy w rodzinnym mieście działają w antyniemieckiej konspiracji, przygotowującej się do powstania. Z czasem między nimi rodzi się jednak rywalizacja. Czarek jest szefem harcerskiej drużyny, układa plany dywersyjnych i wywiadowczych akcji, zdobywa serce utalentowanej muzycznie koleżanki. Dla ambitnego Franka ta coraz wyraźniejsza dominacja przyjaciela staje się nie do zniesienia. W młodym Relke następuje stopniowa przemiana. Przyśpiesza ją dodatkowo ujawniona prawda o jego ojcu – niemieckim bohaterze wojennym. Nagle w ciągu jednej nocy, niczym mickiewiczowski Gustaw, który staje się Konradem, Franciszek Relke przeistacza się we Franza Relke, o czym, ku swojej zgubie, nie wiedzą jego przyjaciele.

W dalszych częściach możemy obserwować rywalizację wywiadu polskiego, w którym służy Czarek i niemieckiego, do którego trafił ostatecznie Franek. Z ich perspektywy widzimy prawdziwe operacje obydwu służb, jak „Wózek” - polegająca na odczytywaniu tajnej niemieckiej korespondencji przesyłanej z i do Prus Wschodnich. W serialu pojawia się również postać rotmistrza Osnowskiego, którego pierwowzorem był Jerzy Sosnowski, największy as polskiego wywiadu w Niemczech. W kilku odcinkach przedstawiona została też sprawa niemieckiej agentki Elzy Gurcke czy złamania kodu Enigmy.

Między tym wszystkim cały czas przeplata się wątek dziwnej relacji między Czarkiem i Frankiem. Ten ostatni, jak mówią jego współpracownicy, prowadzi „świętą wojnę przeciw Czarkowi Adamskiemu”. Czarek zaś, mimo ogromu krzywd, jakie mu wyrządził Relke, ciągle traktuje go jak swojego przyjaciela – wspólne zdjęcie trzyma nad łóżkiem, zawsze nazywa go Frankiem, nie odmawia mu przysługi, gdy ten o nią prosi. Serial tym samym przybliża nie tylko fascynujące, autentyczne operacje „Dwójki", ale również porusza kwestie skomplikowanych relacji ludzi tytułowego pogranicza, gdzie dosyć często najbliżsi przyjaciele, a niekiedy nawet rodzeni bracia musieli stawać po różnych stronach barykady.

Silnie zaakcentowane jest także kwestia moralności pracy w służbach specjalnych. Czarek z czasem ma coraz większe rozterki związane ze swoją działalnością. Wątpi, czy jego wchodzenie z butami w cudze życie rzeczywiście przynosi pożytek ojczyźnie. Motyw ten przewija się gdzieś w tle przez cały serial, by najsilniej wybrzmieć w ostatnim odcinku, w momencie, gdy wszyscy czują już zbliżającą się katastrofę.

Kiedy Franek swoje ostatnie 20 lat określa „najlepszymi”, Czarek kłóci się ze swoim zwierzchnikiem i przyjacielem ppłk Kaletą o to, czy w ogóle jego służba miała jakikolwiek sens. Widząc złamane życiorysy osób mu najbliższych, niweczenie jego pracy przez „ludzi na górze” musi sobie zadać pytanie, czy było warto?

Kadr z ostatniego odcinka "Pogranicza w ogniu". Na pierwszym planie Cezary Pazura jako Cezary Adamski, w tle Janusz Bukowski jako płk Kaleta 

Wszystko to jest znakomicie zagrane przez wspomnianego już Cezarego Pazurę jako Czarka Adamskiego i Olafa Lubaszenkę jako Franza Relkę. Poza nimi w 24 odcinkach pojawiło się mnóstwo znanych postaci kina i telewizji, jak: Artur Barciś, Janusz Bukowski, Robert Rozmus, Maciej Kozłowski, Sławomir Orzechowski, Gustaw Lutkiewicz, Dariusz Jakubowski, Tomasz Stockinger, Ewa Sałacka, Jan Monczka, Miłogost Reczek, Marta Klubowicz, a także osoby znane dzisiaj bardziej z poza aktorskiej działalności: Maciej Orłoś (dziennikarz i prezenter telewizyjny), Jacek Skiba (prezenter pogody) czy Jacek Sobala (dziennikarz, prezes Polskiego Radia).

Nasza ocena: 9/10





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA