cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

„Niech zstąpi Duch Twój...” - Jan Paweł II wzywa do rewolucji

Piotr Antoniewski, 02.06.2018

Jan Paweł II na obrazie Giuseppe Antonio Lomuscio (Mondarte/CC BY-SA 4.0/Wikimedia Commons)

„O rany boskie” - miał rzekomo zakrzyknąć Edward Gierek na wieść o wyborze Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Dla władzy sceptycznej wobec Kościoła był to nie lada problem, który zwiększył się, gdy już w rok po wyborze nowy papież postanowił odwiedzić ojczyznę.

Pielgrzymka miała trwać od 2 do 10 czerwca i być związana z 900. rocznicą męczeńskiej śmierci biskupa Stanisława ze Szczepanowa. Już ta okazja stanowiła dla władzy niemały problem. Krakowski biskup zginął bowiem z rąk króla Bolesława Śmiałego, a jego męczeństwo symbolizowało konflikt między władzą świecką i kościelną. O analogię do ówczesnej sytuacji politycznej było nietrudno. Rządzący i hierarchowie kościelni już od dłuższego czasu toczyli najróżniejsze spory, a było wiadomym, że przyjazd papieża-Polaka może nabić polskiemu Kościołowi dodatkowych punktów.

Pewnie dlatego Leonid Breżniew, gdy dowiedział się, że polskie władze wyrażają zgodę na pielgrzymkę Jana Pawła II miał powiedzieć:

Róbcie jak uważacie, bylebyście wy i wasza partia później tego nie żałowali.

Jan Paweł II przybył do Polski w sobotę 2 czerwca 1979 r., w przeddzień Zielonych Świątek. Samolot papieski wylądował o 10.07 na warszawskim lotnisku Okęcie. Ojciec Święty po wyjściu z samolotu ucałował ojczystą ziemię, a z oddali było słychać bijące na jego powitanie dzwony we wszystkich warszawskich kościołach. Na lotnisku biskupa Rzymu powitał kardynał Stefan Wyszyński i przewodniczący Rady Państwa Henryk Jabłoński. Z Edwardem Gierkiem Jan Paweł II spotkał się dopiero w Belwederze, dokąd udał się po wizycie w Archikatedrze św. Jana.

Najważniejszym punktem tego dnia wizyty papieża była msza na Placu Zwycięstwa (dziś Józefa Piłsudskiego). Jan Paweł II w swojej homilii wielokrotnie nawiązywał do polskiej historii i jej związania z wiarą chrześcijańską. Nie można bez Chrystusa zrozumieć dziejów Polski - powiedział papież. Największe wrażenie zrobił jednak ostatnie słowa, wypowiedziane w mocny i emocjonalny sposób:

I wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja: Jan Paweł II papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi:

Niech zstąpi Duch Twój!

Niech zstąpi Duch Twój!

I odnowi oblicze ziemi.

Tej Ziemi! Amen.

 

W kolejnych dniach Jan Paweł II odwiedził jeszcze Gniezno, Częstochowę, Kraków, Kalwarię Zebrzydowską, Wadowice, Oświęcim, Nowy Targ i ponownie Kraków. Władza dwoiła się i troiła, by transmisje telewizyjne nie pokazywały niezliczonych tłumów ludzi towarzyszących papieżowi.

Z całej pielgrzymki zapamiętano jednak ostatnie zdania z homilii na Placu Zwycięstwa. Ku zgrozie władz zinterpretowano je jako wezwanie do zmiany sytuacji społeczno-politycznej, a nie duchowo-moralnej. Społeczeństwo zmobilizowało się do walki z systemem jak nigdy wcześniej. Już w następnym roku powstała Solidarność, która chcąc podkreślić inspirację Jana Pawła II w stworzenie tego ruchu przyjęła jako jedno z pierwszych swoich haseł słowa:

Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA