cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Litewscy separatyści spod znaku cara Aleksandra I

Krzysztof Jackiewicz, 15.06.2018

Atak Litwinów w bitwie pod Borodnio na obrazie Nikołaja Samokisza

Na początku XIX wieku wśród obszarów wszystkich trzech zaborów najlepsza sytuacja dla Polaków, o dziwo, panowała w zaborze rosyjskim. Dobitnym tego przykładem jest obraz litewskiego Soplicowa nakreślony przez Adama Mickiewicza, gdzie ciągle mamy sędziów, podkomorzych czy wojskich. Było to możliwe, gdyż Rosja pozostawiła szlachcie sporo swobody na ziemiach zabranych, a w przededniu wojny z Napoleonem grała nawet na wzbudzenie wśród niej litewskiego separatyzmu. Tylko, czy wielu było takich, którzy chcieli walczyć o wskrzeszenie Wielkiego Księstwa Litewskiego z Aleksandrem niż całej Rzeczpospolitej z Napoleonem?

Spokojna niewola

Julian Ursyn Niemcewicz opisując nastroje panujące wśród szlachty litewskiej na początku XIX wieku stwierdził, że „ludzie tu byli przyzwyczajeni do spokojnej niewoli i zysków domowych”. Właściwie przecież nic się nie zmieniło. Istniały nadal sejmiki szlacheckie (co prawda o ograniczonych kompetencjach, ale jednak), zachowano szlacheckie urzędy i to polska szlachta sprawowała tu administrację niższego szczebla. Denerwował jedynie fiskalizm władz, obowiązek wystawiania rekrutów do wojska, wszechobecna korupcja i płaszczenie się przed najwyższym urzędnikiem tych ziem, czyli gubernatorem. Poza tym można było żyć na sielskiej i anielskiej wsi niczym w Soplicowie z „Pana Tadeusza”. Tylko, czy tam rzeczywiście myślano o wskrzeszeniu ojczyzny?





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA