cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Kto tak naprawdę wygrał wojnę trzynastoletnią?

Łukasz Marczyk, 08.06.2018

Oblężenie Malborka w 1460 r. na obrazie z epoki

Przywykliśmy patrzeć na wojnę trzynastoletnią jako na olbrzymi sukces. Niewątpliwie była to wojna zwycięska, a z perspektywy kilkudziesięciu lat przyniosła nam wymierne korzyści gospodarcze. Ale mimo to chciałbym nieco zmącić ten piękny obrazek i spojrzeć na negatywne konsekwencje tego konfliktu, gdyż one też były i miały również dalekosiężne znaczenie.

A miało być tak pięknie…

„Ale wdepnęliśmy!” – mógł zakrzyknąć król Kazimierz Jagiellończyk jesienią 1454 r. Bo przecież nie tak to wszystko miało wyglądać. Zaczęło się przecież cudownie. 6 marca przedstawiciele stanów pruskich złożyli hołd polskiemu królowi i nagle całe Prusy znalazły się w granicach Królestwa Polskiego. Dawało to dostęp nie tylko do ujścia Wisły, ale również licznych miast, twierdz i portów. No po prostu: cud, miód i malina. Był tylko jeden drobny problem: całym tym terytorium nadal władali Krzyżacy, którzy nie chcieli go tak łatwo oddawać. Oznaczało to wojnę.





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA