cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Dwa oblicza mistrza Paderewskiego

Krystian Skąpski, 28.12.2017

Ignacy Jan Paderewski na obrazie Lawrence Alma-Tadema

Ignacego Jana Paderewskiego znamy głównie jako wielkiego Polaka, patriotę. Poza tymi bezspornymi faktami było on jednak też mistrzem autopromocji, supergwiazdą, skandalistą, pantoflarzem i narcyzem.

Paderewski superstar

Był rok 1885 r. Gdy dwudziestopięcioletni Ignacy Jan Paderewski miał występować w Wiedniu, w tamtejszych kawiarniach zaczęto rozprowadzać ulotki. Na nich znajdował się wizerunek młodego artysty wraz z fragmentem recenzji jednego z koncertów Paderewskiego: „Jego muzyka jest jednocześnie intymna i uniwersalna, albowiem jest to muzyka anielska”. Wiedeń uznał to skandal. Polaka okrzyknięto samochwałą, który najpewniej nie ma nic ciekawego do zaprezentowania (bo przecież „dobry produkt nie potrzebuje reklamy”). Tymczasem bilety na koncert rozeszły się na pniu.





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA