cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Czy „zdrada jałtańska” miała dla Polski jakiekolwiek znaczenie?

Maciej Łuski, 04.02.2020

Wielka Trójka: Winston Churchill, Franklin D. Roosevelt i Józef Stalin w Jałcie

Słowo „Jałta” chyba dla większości Polaków kojarzy się przede wszystkim ze zdradą. To właśnie w tym czarnomorskim kurorcie nasi sojusznicy przypieczętowali powojenny los Polski jako części sowieckiej strefy wpływów. Jednak czy w ogóle wtedy istniała jakakolwiek szansa, by temu zapobiec?

Załatwmy to w trójkę

3 lutego 1945 roku w czasie bankietu poprzedzającego konferencję w Jałcie delegacje amerykańska i brytyjska z trudem ukrywały niewygody przebywania w tym mieście. Zajadano się kawiorem, obficie popijanym wódką, co pozwalało zapomnieć o ciasnych kwaterach, w których musiano mieszkać. Wielka Brytania i USA długo oponowały przed tą lokalizacją konferencji. Pojawiały się pomysły północnej Szkocji czy Konstantynopola, jednak Józef Stalin nie chcąc wyruszać w daleką podróż – oficjalnie z powodu prowadzenia działań wojennych, a nieoficjalnie z powodu panicznej obawy zamachu – upierał się na czarnomorski kurort. Churchillowi i Rooseveltowi nie pozostało nic innego jak się zgodzić.





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA