cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności (https://kurierhistoryczny.pl/polityka-prywatnosci,7).

Czy za Stefana Batorego Rzeczpospolita była tureckim protektoratem?

Marcin Dzierżanowski, 17.02.2018

Król Stefan Batory. Obraz nieznanego autorstwa

Takiego zdania był m.in. turecki wysłannik do Rzeczpospolitej pod koniec lat 70. XVI stulecia, który obserwował poczynania polskiego króla. Co więcej, jego opinię podzielała znacząca część polskiego społeczeństwa. A wszystko to było spowodowane przez jedno kontrowersyjne posunięcie polityczne naszego władcy.

Mołdawska awantura

Chociaż od XV w. papiestwo usilnie próbowało wciągnąć Polskę w obronę wiary chrześcijańskiej przed otomańskim imperium, to szlachta polska wykazywała daleko idący sceptycyzm wobec takich przedsięwzięć. Potęga ówczesnej Turcji była tak wielka, że uznawano wojnę z nią za pozbawioną sensu. Skutecznie zatem zbywano coraz to nowe propozycje antytureckiego sojuszu z Włoch czy Austrii i utrzymywano pokojowe relacje z Stambułem. Był jednak jeden punkt w stosunkach polsko-tureckich, w którym szlachta była skłonna pójść na zwarcie z potężnym sąsiadem. Tym punktem była Mołdawia.





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA