cookies

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty. W przeglądarce można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego portalu bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Jeżeli nie zgadzasz się na używanie cookies możesz również opuścić naszą stronę. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Blaski i cienie hetmana Żółkiewskiego

Antoni Bzowski, 07.10.2020

Stanisław Żółkiewski

Stanisław Żółkiewski uchodzi za jednego z największych polskich wodzów wszech czasów. Jednak współcześni mu tak go już nie postrzegali. Mówiło się nawet, że podczas nieszczęsnej wyprawy do Mołdawii w 1620 roku celowo szukał śmierć, bowiem już miał dość krytyki, z jaką się zmagał w ostatnich latach życia. Kolejny, którego zabiło „polskie piekiełko”?

Rodzina na swoim

Przyszły hetman przyszedł na świat około roku 1547 we wsi Turynka na Rusi. Choć rodzina wywodziła się z Mazowsza i pieczętowała się polskim herbem Lubicz, to coraz częściej przyznają się do nich również Ukraińcy. Żółkiewscy bowiem bardzo wrośli w ziemie, na które się przenieśli. Przybyli tu szukając lepszego losu i trzeba przyznać, że go znaleźli.





Komentarze

Udostępnij ten artykuł
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Skomentuj artykuł

Przedłuż subskrypcję, aby dodać komentarz.

Polecane artykuły
pokaż wszystkie artykuły
Reklama
Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2017 Kurier Historyczny. Projekt i wykonanie:logo firmy MEETMEDIA